03:18 27 Kwiecień 2017
Na żywo
    Prezydent Rosji Władimir Putin i premier Grecji Aleksis Tsipras

    Rosyjska miliardowa zaliczka dla Grecji. Spiegel przekonuje - Kreml zaprzecza

    © Sputnik. Sergey Guneev
    Gospodarka
    Krótki link
    0 880271

    Kreml zaprzeczył, że Rosja zamierza wyodrębnić dla Grecji do pięciu miliardów euro. Między Władimirem Putinem a Aleksisem Tsiprasem nie było porozumienia w sprawie przyznania takiej zaliczki w ramach projektu przeciągnięcia „Tureckiego Potoku” po terytorium Grecji, poinformowało rosyjskie radiu Business FM.

    O tym, że takie porozumienie zostanie podpisane, wcześniej informowała gazeta Spiegel. Jednak rzecznik Władimira Putina, Dmitrij Pieskow, zaprzeczył tej informacji.

    „Nie, tak nie było. Putin sam powiedział na konferencji prasowej, że nikt nie zwracał się o pomoc. Oczywiście, kwestia współpracy energetycznej została poruszona. Oczywiście, na koniec rozmowy na szczycie uzgodniono, że na poziomie ekspertów zostaną zbadane wszystkie kwestie dotyczące współpracy w sektorze energetycznej, a Rosja nie obiecała pomocy finansowej, ponieważ nikt jej o to nie prosił.”

    Wcześniej niemieckie media informowały, że Moskwa zapewni Atenom zaliczkę w wysokości od 3 do 5 miliardów euro w ramach projektu ułożenia odcinku gazociągu „Turecki Potok” na terytorium Grecji. Transakcja mogłaby pomóc republice poradzić sobie z trudną sytuacją, w której kraj znalazł się z powodu przedłużających się negocjacji z UE w sprawie restrukturyzacji krajowego zadłużenia.

    Jeśli to rzeczywiście by tak było, to mowa o separatystycznych porozumieniach, które mogą silnie rozzłościć Unię Europejską, uważa dyrektor działu analiz firmy inwestycyjnej „Nord Capital” Władimir Rożankowski.

    „Dla Unii Europejskiej z pewnością jest to jakiś niepokojący znak. Bo teraz za Ukrainą oni mogą stracić o wiele bardziej wyraźny i znaczący kawałek. Grecja w przyszłości może stać się członkiem Unii Celnej. A wtedy okazuje się, że połowa Morza Śródziemnego z dostępem do Morza Czarnego i tak dalej ogólnie znajdzie się pod rosyjskim protektoratem. Tak więc podczas gdy Waszyngton wysadził cały desant we Lwowie, tu mają miejsce inne wydarzenia. Ja to oczywiście rozpatruję, jako element wielkiej gry w szachy, w której biorą udział już nawet nie dwaj wielcy mistrzowie, a dwa tuziny. A istota tej transakcji w rzeczywistości nie jest tak bardzo ważna. Ważne, aby Grecja nie wykorzystała tych pieniędzy do spłaty bieżących zobowiązań, ponieważ istnieje takie ryzyko. Ale myślę, że tak nie będzie, ponieważ Tsipras, jak rozumiem, bardzo silnie sympatyzuje z Moskwą, Putinem. On sam nie dopuści, aby te pieniądze zostały przeznaczone na jakieś chwilowe zobowiązania. Oznacza to, że jeśli wyniknie spór z Unią Europejską, a już od czterech miesięcy nie mogą się dogadać w żadnej sprawie, to jedyną opcją pozostanie dać Grecji okresowe datki, aby mogła ona zamknąć bieżące zobowiązania. Aby bankructwo Grecji nie nastąpiło w strefie euro. Nawiasem mówiąc, obligacje strefy euro mogą bardzo ucierpieć z tego powodu.”

    Niemiecka gazeta Spiegel twierdzi, że umowa zostanie podpisana w najbliższy wtorek. Środki te będą zaliczką na budowę gazociągu „Turecki Potok” na terytorium Grecji. Gazeta powołuje się na źródła w rządzącej greckiej partii SYRIZA.

    Grecka gazeta „Agora” poinformowała, że rząd w Atenach bardzo liczy na transakcję z Moskwą. „Rząd ma nadzieję otrzymać od Kremla niezbędne środki finansowe, które pozwolą odroczyć negocjacje z europejskimi wierzycielami do czerwca”, — cytuje Spiegel Online greckie media.

    Zobacz również:

    Minister energetyki Rosji poinformował o prawdopodobnej trasie Tureckiego Potoku
    MFW odmówił Grecji odroczenia spłaty długów
    Grecja jest gotowa do ogłoszenia niewypłacalności?
    Tagi:
    Turecki Potok, Władimir Putin, Dmitrij Pieskow, Aleksis Tsipras, UE, Rosja, Grecja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz