13:01 30 Kwiecień 2017
Na żywo
    gazociąg

    Ukraińska energetyka cierpi na brak logiki i nawigacji

    © AP Photo/ Sergei Chuzavkov
    Gospodarka
    Krótki link
    0 662240

    Ukraina nie porzuca nadziei na bycie głównym tranzytorem gazu do Europy. Gdy tylko Norwegia powiedziała o gotowości do częsciowej zamiany w Unii Europejskiej rosyjskiego gazu na swój, Kijów od razu zaproponował przesyłanie paliwa z Norwegii do Turcji, Bułgarii i innych państw przez swoje terytorium.

    Coś w stylu: możemy nie tylko dostarczać gaz ze wschodu na zachód, ale i z północy na południe. I powiedział o tym osobiście minister energetyki i przemysłu węglowego Ukrainy Władimir Demczyszyn. 

    Gdy słyszy się takie słowa, na myśl przychodzi mapa Europy i próbuje się zrozumieć – jak można zamienić Ukrainę w europejski węzeł dla norweskiego gazu. W ramach eksperymentu można zadać w nawigatorze pytanie o trasę  Norwegia – Bułgaria i zobaczyć, jaką ten mądry program trasę wytyczy. Ukraina oczywście odpada. Szlak wiedzie przez Danię, Niemcy i dalej w dół przez Europę. Logicznie. Jeśli transportować gaz to od razu przez państwa Unii Europejskiej. Wygodnie i prosto. 

    Ale ciekawość nas nie opuszcza. Jak dostarczyć norweski, czyli europejski gaz przez Ukrainę z powrotem do Europy? Dróg jest kilka. Na przykład, do Warszawy, a przez Polskę na Ukrainę, a potem morzami do Bułgarii i Turcji. Potem odwrotnie. A jest jeszcze jeden wariant – morzem do Finlandii, potem przez Rosję i Białoruś do Kijowa. A stamtąd już tak samo dalej.  

    Jednym słowem, trudno sobie poradzić z trasą. Logiki brakuje wyraźnie. Jak i znajomości geografii: można sądzić, że Demczyszyn, jak i zresztą jego poprzednik na ministerialnym stołku Prodan, opuszczali lekcje geografii. Inaczej skąd mogłyby pojawić się myśli o dostarczaniu na Ukrainę węgla z RPA? A potem proponować transportować gaz z Norwegii do Europy przez Ukrainę? A może to po prostu marketingowy chwyt Demczyszyna, gra pod publiczkę?  Po co? Albo, żeby samemu być szerzej znanym w Europie, albo może specjalnie palnął gupstwo, żeby wszyscy w Europie po raz kolejny wspomnieli o biednej, cierpiącej Ukrainie.   

    Zobacz również:

    Ministerstwo Energii FR: uzależnienie energetyczne Europy będzie rosnąć
    Moody’s zrównała restrukturyzację zadłużenia Ukrainy z niewypłacalnością
    Nadzieje Ukrainy na handel z UE nie ziściły się
    Tagi:
    ropa naftowa, Unia Europejska, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz