14:38 19 Wrzesień 2018
Na żywo
    Protesty w centrum Kijowa

    Ukraina nie chce spłacać długów - w tym także wobec Rosji

    © AP Photo / Sergei Chuzavkov
    Gospodarka
    Krótki link
    0 594

    Pilne przyjęcie przez Ukrainę ustawy o moratorium na płatności zagranicznych długów, w tym także wobec Rosji, oznacza tylko jedno. Negocjacje z prywatnymi wierzycielami zostały zerwane i ukraińskie władze przygotowują się do ogłoszenia niewypłacalności.

    Prawo jest potrzebne tylko dla politycznej przykrywki dla Arsenija Jaceniuka i Petra Poroszenki, pisze rosyjska gazeta „Wzgljad”.

    Rada Najwyższa Ukrainy we wtorek większością głosów przyjęła projekt ustawy przyznającej rządowi prawo do wprowadzenia moratorium na spłatę zagranicznego zadłużenia handlowego. Lista wierzytelności, które podlegają moratorium nie obejmuje zadłużenia wobec MFW i EBOR.

    Gabinet ministrów może nałożyć moratorium na spłatę długów prywatnym międzynarodowym kredytodawcom, z którymi prowadzone są negocjacje. Wykupione pod koniec 2013 roku przez Rosję ukraińskie euroobligacje na 3 miliardy dolarów Kijów zalicza do prywatnych kredytów, więc są one objęte moratorium. Ministerstwo Finansów FR nie zgadza się z taką interpretacją podkreślając, że dane zadłużenie nie może być traktowane jako prywatne, więc musi być zwrócone w grudniu tego roku.

    Rosja nie prowadziła żadnych negocjacji z Ukrainą w sprawie moratorium na spłatę kredytu na 3 miliardy dolarów, poinformował Bloomberg powołując się na ministra finansów FR Antona Siłuanowa.

    Z gospodarczego punktu widzenia to prawo jest absolutnie bezsensowne. Jaceniuk mógłby również bez tej ustawy spokojnie nie spłacić euroobligacji i zagranicznego zadłużenia i ogłosić niewypłacalność.

    Jeśli nie gospodarczą, to jaką logiką kieruje się Kijów? To prawo jest potrzebne tylko do tego, aby zdjąć osobistą odpowiedzialność z Jaceniuka za ogłoszenie niewypłacalności i przeniesienie jej na barki całego rządu. To daje co najmniej jakąś szansę Jaceniukowi, aby utrzymał się u władzy po ogłoszeniu niewypłacalności.

    Międzynarodowi wierzyciele zaznaczają, że Ukraina sama hamuje rozwiązanie problemu wysuwając nierealne żądania, kiedy należy rozwiązać kwestię restrukturyzacji zadłużenia — nie umorzenia, a przeniesienia zadłużenia na dalszy termin. „Długi umarza się tylko wtedy, gdy istnieją wyraźne czynniki, które wskazują, że dany kraj nigdy nie będzie w stanie ich spłacić”, — mówi dyrektor generalny Ukraińskiego Centrum Analitycznego Aleksander Ochrimienko. Ale jeśli kraj może zapłacić, po prostu nie wszystko na raz, wtedy przeprowadzana jest restrukturyzacja. Termin płatności części zadłużenia jest przenoszony.

    Wydobycie węgla
    © Sputnik . Jewgienij Jepanczyncew
    Jaceniuk próbuje przytoczyć argumenty, że wszystkiemu winny jest zewnętrzny wróg i wojna. On odwołuje się do faktu, że główne kredyty Ukraina otrzymała za rządów Wiktora Janukowycza i nowy rząd nie ma z nimi nic wspólnego. Jednak Jaceniuk jawnie zniekształca dane. Za Janukowycza w czasie trwania jego kadencji łączna kwota krajowego zadłużenia wzrosła o 14%, podczas gdy za Jaceniuka wzrosła o 13% w ciągu zaledwie jednego roku.

    Wszystkie te przemówienia i nowe prawo przenoszą kwestię zadłużenia na płaszczyznę polityczną — zdjęcie z siebie odpowiedzialności za niewypłacalność. Aby gniew ludzi spadł nie na Jaceniuka i Poroszenkę, a na Janukowycza, Rosję i prywatnych międzynarodowych kredytodawców. Wierzyciele zaś szczerze nie rozumieją, jak kraj z dochodowym budżetem, o czym poinformowała ukraińska minister finansów Natalie Jaresko, może żądać umorzenia zadłużenia.

    Bilans handlu zagranicznego kraju jest na plusie, ale problem tkwi w gwałtownym spadku zarówno eksportu, jak i importu. Zubożała ludność nie jest w stanie kupować importowanych towarów, a Kijów zrezygnował z handlu z Rosją. Zaś Europie ukraińskie produkty nie są potrzebne. Ukraina w tej sytuacji wybrała najprostszą drogę — piramidę finansową MFW. Ale wpadła w pułapkę: MFW nie jest gotowy dać pieniądze na spłatę długów prywatnym wierzycielom, tylko na spłatę starych kredytów samego funduszu. Dlatego niewypłacalność państwa jest realna jak nigdy dotąd. De facto Ukraina funkcjonuje już w stanie niewypłacalności.

    Zobacz również:

    Moody’s zrównała restrukturyzację zadłużenia Ukrainy z niewypłacalnością
    Ukraina nie zniesie odcięcia gospodarczego od Rosji
    Kredytodawcy odmówili umorzenia Ukrainie 15 miliardów zagranicznego zadłużenia
    Tagi:
    długi, EBOR, MFW, Arsenij Jaceniuk, Petro Poroszenko, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz