02:45 25 Wrzesień 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 6°C
Na żywo
    Globalna gospodarka

    FT: sankcje nie były przeszkodą dla brytyjskich biznesmenów

    © Fotolia/ violetkaipa
    Gospodarka
    Krótki link
    0 625380

    Przez rok zachodnie firmy dostosowały się do prowadzenia biznesu w Rosji i nauczyły się pokonywać sankcje z pomocą różnego rodzaju półlegalnych i nielegalnych kruczków, pisze The Financial Times.

    Większość uczestników zeszłorocznego Petersburskiego Międzynarodowego Forum Gospodarczego była w szoku z powodu sankcji nałożonych przeciwko Rosji, ale prawdopodobnie w tym roku atmosfera forum będzie nieco inna, kontynuuje gazeta.

    Prezydent Rosji Władimir Putin i premier Włoch Matteo Renzi (z lewej strony) w trakcie oglądania wystawy Tatarstanu w rosyjskim pawilonie na wystawie „EXPO 2015” w Mediolanie, 10 czerwca 2015.
    © Sputnik. Aleksey Nikolskyi
    W marcu ubiegłego roku Stany Zjednoczone i Europa zablokowały drogę na Zachód wielu rosyjskim politykom i biznesmenom i zamroziły aktywa kilku firm. Jednocześnie groziły nowymi sankcjami, a na twarzach gości forum można było wyczytać jedno i to samo pytanie: „Jak dalej żyć?”

    18 czerwca odbędzie się kolejny „rosyjski Davos” i wielu z nich w ostatnim czasie znalazło odpowiedź na to pytanie. Rosja od roku żyje z sankcjami. Wiele dużych rosyjskich firm nie może przyciągnąć zachodniego kapitału, nabyć w Stanach Zjednoczonych i Europie towarów wojskowych i podwójnego zastosowania, wiele transakcji w sektorze energetycznym zostało zakazanych”, — pisze publikacja. Jednak dla amerykańskich i europejskich przedsiębiorstw prowadzących działalność w Rosji życie w reżimie sankcji okazało się lepsze, niż się obawiali, choć obarczone nowymi zagrożeniami i wyzwaniami.

    „Towary i usługi, które teoretycznie są przedmiotem sankcji, w rzeczywistości pod nie nie popadają. Firmy były w stanie znaleźć rozwiązania”, — powiedział Chris Weafer z firmy konsultingowej Macro-Advisory, która działa w Moskwie. Niektóre zachodnie rządy przymykają na to oko, — najważniejsze, aby nie rozpowiadać o swoich metodach, powiedział.

    Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij  Pieskow
    © AFP 2017/ Kirił Kudriawcew
    Jedni przekierowują swój eksport do Rosji przez kraje trzecie, które nie przystąpiły do sankcji, na przykład poprzez Brazylię czy Turcję. Inni produkują dla Rosji towary podwójnego zastosowania w zakładach w krajach trzecich. Jedną z najczęstszych sztuczek jest tworzenie przez rosyjskich nabywców nowych firm, które nie zostały umieszczone na liście sankcji, pisze publikacja.

    Prawnicy ostrzegają przedsiębiorców, że takie modele mogą spowodować problemy. „Tak zwana taktyka strusia, kiedy udajecie, że nie mieliście pojęcia, kto jest użytkownikiem końcowym waszego produktu, zazwyczaj nie działa”, — powiedział gazecie Brian Zimbler z moskiewskiego biura amerykańskiej firmy prawniczej Morgan Lewis.

    Często firmom pomagają zmieniające się porządki regulacji. W sektorze energetycznym europejskie organy regulacyjne usankcjonowały określony rodzaj współpracy pomiędzy europejskimi firmami i rosyjskim „Rosnieftem”. Teraz to pozwoli im na kontynuowanie pracy nad projektami w Arktyce, chociaż w zasadzie one także podlegają sankcjom, podkreśla The Financial Times.

    Zobacz również:

    Kolejne sankcje wobec Rosji nie pomogą Ukrainie
    Departament Skarbu USA poinformowało o gotowości G7 wprowadzić kolejne sankcje wobec Rosji
    Ławrow: sankcje Zachodu pomogą Rosji w dywersyfikacji gospodarki
    Tagi:
    sankcje antyrosyjskie, Unia Europejska, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz