15:51 29 Październik 2020
Gospodarka
Krótki link
0 440
Subskrybuj nas na

Moskwa nie zamierza rzucać Atenom koła ratunkowego, ona oferuje im coś więcej - długoterminową współpracę, uważa amerykański The Christian Science Monitor.

Grecja znalazła się w bardzo trudnej sytuacji i teraz wielu ludzi na Zachodzie staje przed pytaniem, co spowodowało intensyfikację kontaktów premiera Aleksisa Tsiprasa z Kremlem, pisze gazeta.

Dziś na nadzwyczajnym szczycie przywódców strefy euro decydowany jest los greckiego długu — zapewnić „lewicowemu” rządowi, który nie chce iść na ustępstwa, kolejne opóźnienie czy postawić kraj przed groźbą bankructwa z możliwym wyjściem z europejskiej unii walutowej.

Na tle tego dramatu wielu zaskoczyło to, że premier Tsipras, który oskarża UE o wszystkie problemy Grecji, pod koniec ubiegłego tygodnia udał się do Petersburga na Międzynarodowe Forum Gospodarczego, a następnie odbył długie rozmowy za zamkniętymi drzwiami z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, pisze CSM.

„Jeśli planem Tsiprasa było uzyskanie nadzwyczajnej pomocy finansowej Rosji przed zbliżającym się dniem rozrachunku z europejskimi wierzycielami, to oczekiwania te nie zostały spełnione. Według Władimira Putina kwestia rosyjskiej pomocy pieniężnej dla Grecji nawet nie została poruszona”, — przypomina CSM.

Rosja jednak dogadała się z Grecją na temat bardzo istotnych spraw. Ministrowie energetyki obu krajów podpisali porozumienie na 2,3 miliarda dolarów na temat zakończenia budowy Gazociągu Południowego, przez który Moskwa będzie mogła dostarczać gaz do Europy z pominięciem Ukrainy. Projekt, który przewiduje dostawę 63 miliardów metrów sześciennych gazu po dnie Morza Czarnego, w ubiegłym roku wydawał się martwy, gdy Bułgaria wstrzymała swój udział w nim pod naciskiem UE. Został on przemianowany na „Turecki Potok”.

„Rosji potrzebny jest członek UE, który jest gotowy, aby stać się nowym europejskim „gazowym centrum”. Zgodnie z warunkami porozumienia Rosja zapłaci za budowę gazociągu na terytorium Grecji. Z kolei Ateny będą właścicielem połowy sieci dystrybucji gazu na swojej ziemi. Po zakończeniu realizacji projektu w 2019 roku może on wnieść do greckiego skarbca setki milionów dolarów”, — pisze gazeta.

„Nie będziemy budować tego gazociągu przeciwko komukolwiek w Europie. Jest to rurociąg dla pokoju i stabilności w regionie”, — cytuje CSM ministra energetyki Grecji Panagiotisa Lafazanisa.

To nie pomoże teraz Grecji, ale stanowi to podstawę dla długoterminowych stosunków dwustronnych, które będą się rozwijać niezależnie od tego, czy Grecja pozostanie w strefie euro, czy nie, pisze amerykańskie wydanie.

W niedzielę inna wpływowa amerykańska gazeta Financial Times podkreśliła również, że Stany Zjednoczone bardzo boją się konsekwencji politycznych kryzysu gospodarczego w Grecji i ewentualnego wzrostu wpływów Rosji w krajach członkowskich NATO.

Jak zauważyła publikacja, podczas gdy Waszyngton próbuje zjednoczyć zachodni front wspierania sankcji wobec Rosji, greckie bankructwo może zapewnić Moskwie możliwość skłócenia sojuszników Ameryki w Europie.

Zobacz również:

Foreign Policy: złe wiadomości dla UE – Rosja może uratować Grecję
Rosja i Grecja podpisały memorandum w sprawie przedłużenia „Tureckiego Potoku”
MFW odmówił Grecji odroczenia płatności czerwcowej raty zadłużenia
Tagi:
dług, Turecki Potok, Gazociąg Południowy, gaz, Międzynarodowe Forum Gospodarcze w Petersburgu, Unia Europejska, NATO, Aleksis Tsipras, Władimir Putin, USA, Grecja, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz