23:20 17 Lipiec 2018
Na żywo
    Grecja

    Irlandzki ekonomista: cały świat śmieje się z Unii Europejskiej z powodu Grecji

    © REUTERS / Yannis Behrakis
    Gospodarka
    Krótki link
    1651

    Obie strony rozmów o greckim długu zachowują się w nie najlepszy sposób. Bruksela i Ateny strzelają sobie w stopy i nie martwią się o zachowanie pozorów, uważa główny ekonomista Instytutu Stosunków Międzynarodowych i Europejskich Dan O’Brain.

    Wspólnota światowa obserwowała rozmowy na temat Grecji w sobotę z mieszaniną „niezrozumienia i rozbawienia”, pisze główny ekonomista Instytutu Stosunków Międzynarodowych i Europejskich (Irlandia), kolumnista  "Irish Independent”  Dan O’Brain.

    Wschód i Zachód Europy zaczynają być coraz bardziej uszczypliwe wobec siebie. Eksperci zauważają, że wszelkie omawianie greckiego kryzysu sprowadza się do omawiania kolejnych terminów – dla spłaty długu, refinansowania, spotkania z przedstawicielami Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Europejskiego Banku Centralnego – a nie rozwiązywania problemów. Jednocześnie w dyskusjach na temat Grecji z obu stron „brakuje logiki i zdrowego rozsądku”, zauważa ekonomista. 

    Grecki rząd, a przede wszystkim minister finansów Janis Warufakis i premier Aleksis Tsipras, skłonni są do czynów, które można nazwać „strzelaniem sobie w stopę”. Warufakis bardziej skłonny jest do pozowania przed europejskimi mediami, niż do trudzenia się nad kwestiami ekonomicznymi, od których rozwiązania zależą losy obywateli Grecji. Tsipras nacisnął „na jądrowy guzik” w miniony piątek wieczorem, kiedy nagle ogłosił przeprowadzenie referendum w dniu 5 lipca, na którym będą wyniesione pod głosowanie propozycje MFW i Unii Europejskiej, pisze Dan O’Brain.  

    Władze europejskie również zademonstrowały brak umiejętności rozwiązywania ostrych problemów bez zamieniania ich w kłótnię. To widoczne było zarówno podczas omawiania kwestii problemów migrantów, jak i podczas sporów o losach Grecji. Niektórzy politycy pozwolili sobie na wyraźnie niedyplomatyczne wypowiedzi. Prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė powiedziała, że „grecki rząd chce świętować, ale rachunki ma opłacać ktoś inny”. Jednocześnie, choć w Unii Europejskiej rzeczywiście panuje „rozczarowanie i nieżyczliwość” wobec Grecji, to podobne wypowiedzi nie przynoszą żadnej korzyści, przekonuje ekspert. 

    Wydarzenia minionego tygodnia jeszcze raz potwierdziły, że Europejczycy sami winni są swojej słabości, a wina za zmniejszenie wpływu Europy na świecie pod wieloma względami spoczywa na niej samej, uważa ekspert. 

    Kwestia przedstawienia międzynarodowych kredytów Grecji ryzykującej dopuszczenie do pierwszego w strefie euro suwerennego bankructwa, pozostaje nierozwiązana: Grecja i jej kredytodawcy na razie nie mogły dojść do porozumienia odnośnie programu reform w zamian za kredyt. 

    Oto już ponad tydzień władze strefy euro prowadzą spotkania dla omówienia programu kredytowania Grecji, jednak za każdym razem rozchodzą się bez ostatecznej decyzji. Ostateczny termin zawarcia porozumienia to 30 czerwca. Potem program kredytowania przestanie działać, pozostałe w nim pieniądze już nie będą mogły być przekazane Grecji. Tego dnia również, 30 czerwca, Grecja będzie musiała spłacić kolejną transzę kredytu MFW. Niewypłacenie tych środków może doprowadzić do załamania gospodarczego.  

    Między Grecją i kredytodawcami istnieją poważne różnice zdań. W czwartek Grecja przedstawiła kolejne propozycje oszczędności gospodarczych i reform w odpowiedzi na propozycje kredytodawców. Rozpoczęło się omawianie tych dokumentów. Na sobotę zwołana została Eurogrupa, aby jeszcze raz spróbować osiągnąć porozumienie. Jednak z piątku na sobotę przedstawiciele Grecji przerwali rozmowy na temat programu reform, zaplanowano przeprowadzenie referendum w Grecji, a strona grecka odrzuciła propozycje kredytodawców. 

    Zobacz również:

    Tusk apeluje do liderów krajów unijnych, aby Grecja pozostała w strefie euro
    Schäuble: Eurogrupa nie ma planu B dla Grecji
    Losy Grecji rozstrzygną się podczas referendum
    Tagi:
    Dan O’Brain, UE, Grecja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz