01:42 21 Listopad 2017
Warszawa+ 2°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Porwany dolar

    Putin zaproponował „dedolaryzację” w ramach WNP

    © Fotolia/ casfotoarda
    Gospodarka
    Krótki link
    1732921183

    Prezydent Rosji Władimir Putin złożył do Dumy Państwowej projekt ustawy, który przewiduję rezygnację z dolara w WNP, co oznacza utworzenie jednolitego rynku finansowego Rosji, Armenii, Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu, Tadżykistanu i innych krajów.

    Według zamieszczonej na stronie internetowej prezydenta Rosji wiadomości, w ramach „Umowy o współpracy w dziedzinie organizacji zintegrowanego rynku walutowego państw-uczestników Wspólnoty Niepodległych Państw” zostanie stworzony mechanizm, który pozwoli zrezygnować z dolara i euro jako waluty rozliczeniowej.

    Umowa przewiduje bezpośrednie dopuszczenie banków będących rezydentami do krajowych rynków walutowych w celu prowadzenia międzybankowych operacji konwersyjnych na warunkach nie mniej korzystnych niż te, które są zapewnione krajowym bankom komercyjnym, co będzie sprzyjać rozszerzeniu się wykorzystania z walut narodowych przy płatnościach w dziedzinie handlu zagranicznego i usług finansowych.

    W rezultacie zostaną stworzone warunki, w których maksymalny rozwój uzyskają rynki walut krajowych, powstaną przesłanki do prowadzenia uzgodnionej polityki pieniężnej, której celem jest tworzenie dalszych możliwości realizacji długoterminowych strategii współpracy handlowej, gospodarczej i inwestycyjnej, jak również w celu osiągnięcia ogólnej stabilności makroekonomicznej w regionie.

    Ratyfikacja i późniejsza realizacja umowy powinny przyczynić się do rewitalizacji i dalszego rozwoju współpracy gospodarczej, a także pogłębiania procesów integracyjnych w ramach WNP.

    W ramach Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej kraje już rozważały możliwość przejścia na waluty narodowe. Zgodnie z umową między Rosją, Białorusią, Armenią i Kazachstanu przejście do rozliczeń w walucie krajowej (rublach, rublach białoruskich, tenge i dram) powinno nastąpić do 2025-2030 roku. Teraz prawie 50% transakcji płatniczych pomiędzy krajami Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej przypada na dolara i euro, co zwiększa zależność Unii od krajów emitujących walutę. Projekt zakłada całkowitą rezygnację ze stosowania dolara i euro w Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej.

    Epoka petrodolara

    Do XX wieku wartość pieniądza była przywiązana do złota. Banki były ograniczone przez swoje rezerwy złota, dlatego wzrost kredytowania miał swoje granice. Ale w 1944 roku został stworzony system z Bretton Woods, który zainicjował system kursów walutowych.

    W ramach systemu z Bretton Woods kursy wszystkich walut były przywiązane do kursu dolara, a z kolei dolar — do złota. Ale koniec końców system ten wykazał swoją niezdolność do radzenia sobie z rosnącą potęgą gospodarczą Niemiec i Japonii, a także niechęć Ameryki do korygowania swojej wewnętrznej polityki gospodarczej przy zachowaniu parytetu złota. Prezydent Nixon zniósł powiązanie do złota w 1971 roku, a system sztywnych kursów wymiany rozsypał się. W tym czasie dolar przeżywał okres załamania, a ropa odegrała decydującą rolę w jego wsparciu. Nixon prowadził rozmowy z Arabią Saudyjską, a ta w zamian za broń i obronę zgodziła się sprzedawać ropę wyłącznie w dolarach. Inni członkowie OPEC poparli ten system zapewniając wieczny globalny popyt na amerykańską walutę.

    Rosja i światowa „dedolaryzacja”

    Rosja aktywnie posuwa się w kierunku rezygnacji z dolara, ale głównie jest to związane z działaniami Chin.

    Właśnie Rosja i Chiny są obecnie głównymi krajami, które praktykują rezygnację z dolara. Największe zagrożenie dla petrodolara związane jest z największymi w historii transakcjami energetycznymi między Rosją a Chinami. Wszelkie płatności w ramach tej umowy będą realizowane w rublach i juanach.

    Oprócz tego zakorzenia się system swapów działających na całym świecie. Tutaj również najbardziej aktywnie działają Chiny. Oznacza to, że banki centralne, z którymi Chiny podpisały swapy walutowe, mogą udzielać pożyczek swoim bankom w juanach. Porozumienie o swapie walutowym z Rosją w rozmiarze 150 mld juanów (25 mld dolarów) jest jednym z etapów realizacji ambitnego planu Chin w zakresie wzmocnienia roli juana. Ponadto swapy walutowe mogą być rozpatrywane jako jeden ze środków, które pozwolą uczynić rubla i juana bardziej stabilnym, co z kolei będzie miało pozytywny wpływ na stabilność globalnego systemu finansowego.

    Niemniej jednak na razie dolar pozostaje dominującą walutą w handlu międzynarodowym. Ale jednak powoli traci on swój status niekwestionowanej globalnej waluty rezerwowej. Coraz mniej krajów i organizacji używa dolara w transakcjach międzynarodowych, a to stopniowo skraca hegemonię amerykańskiej waluty.

    Całkiem niedawno Chiny i Korea Południowa podpisały duże porozumienie, które ułatwia handel ze sobą nawzajem przy wykorzystaniu swoich walut narodowych. Rada Współpracy Zatoki Perskiej również wyraziła chęć stworzenia własnej waluty rezerwowej. Co ciekawe, nawet niektórzy francuscy urzędnicy mówią teraz o potrzebie wykorzystania euro zamiast dolara. Oprócz tego ONZ już w 2010 roku w swoim raporcie wskazała, że należy zrezygnować z dolara amerykańskiego jako jedynej waluty rezerwowej.

    Zobacz również:

    Rosyjski rynek znów przyciąga uwagę zagranicznych inwestorów
    JB Press: zjednoczenie Rosji i Chin to sprawa o kolosalnym znaczeniu
    Analityk Money Morning: Rosja i Chiny swoim złotem zniszczą dolara
    Rubel i juan vs. dolar
    Tagi:
    juan, złoto, ropa naftowa, dolary, OPEC, WNP, Richard Nixon, Japonia, Niemcy, Kazachstan, Tadżykistan, Kirgistan, Białoruś, Armenia, kraje Zatoki Perskiej, Arabia Saudyjska, USA, Korea Południowa, Chiny, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz