15:42 23 Listopad 2017
Warszawa+ 9°C
Moskwa-3°C
Na żywo
    Budownictwo gazociągów

    Opinia: ze względu na Kijów nikt nie będzie blokować „Gazociągu Północnego-2”

    © Sputnik. Eduard Kotlakow
    Gospodarka
    Krótki link
    51086451

    Ukraina, Słowacja i Polska sprzeciwiają się budowie „Gazociągu Północnego-2”, ponieważ pozbawia ich dochodów z tranzytu gazu. Jednak ich sprzeciwy nie zatrzymają uczestników projektu, uważa szef Związku Producentów Ropy i Gazu Rosji Giennadij Szmal.

    Ukraina, Słowacja i Polska sprzeciwiają się budowie „Gazociągu Północnego-2”, ponieważ rurociąg pozbawia ich dochodów z tranzytu rosyjskiego gazu. „„Gazociąg Północny-2” ignoruje interesy Polski, a tym samym podważa jedność Europy” — oświadczył prezydent Polski Andrzej Duda. A premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk wezwał Unię Europejską do zablokowania projektu.

    „Gazociąg Północny-2” przewiduje budowę dwóch nitek gazociągu podmorskiego o łącznej przepustowości 55 mld metrów sześciennych gazu rocznie z Rosji do Niemiec po dnie Morza Bałtyckiego. W ramach Wschodniego Forum Ekonomicznego „Gazprom” podpisał porozumienie akcjonariuszy o wspólnej spółce, która zajmie się budową gazociągu. Akcjonariuszami „Gazociągu Północnego-2” będą niemieckie E.ON i BASF, holendersko-brytyjski Shell, austriacka OMV i francuski Engie.

    Szef Związku Producentów Ropy i Gazu Rosji Giennadij Szmal
    © Sputnik. Aleksandr Utkin
    Szef Związku Producentów Ropy i Gazu Rosji Giennadij Szmal

    Prezes Związku Producentów Ropy i Gazu Rosji Giennadij Szmal jest przekonany, że uczestnicy nie zrezygnują z projektu:

    „Ułożenie pierwszych dwóch nitek wykazało techniczną możliwość i opłacalność ekonomiczną tego projektu. Ponadto w północnych Niemczech wybudowano dość duży podziemny magazyn gazu.

    Co do Ukrainy, Polski i Słowacji, to one tracą tranzyt. Niczego nie inwestując one miały miliardy dolarów (Ukraina miała do 4,5 mld dolarów), więc oczywiście, że są przeciw. Ale myślę, że to nie zatrzyma ani „Gazpromu”, ani innych spółek”, — powiedział Giennadij Szmal na antenie radia Sputnik.

    Według niego zarówno Ukrainie, jak i krajom Unii Europejskiej wielokrotnie proponowano lukratywne oferty, ale one je odrzucały.

    „Trzeba było, jak to się mówi, myśleć wcześniej. Wiele razy oferowano przedsięwzięcia związane z dostarczaniem gazu do Europy. Jakieś pięć lat temu była propozycja stworzenia konsorcjum do zarządzania ukraińskim systemem transportu gazu. Mowa była o tym, aby weszły do niego Rosja, Ukraina i Niemcy. Ale potem strona ukraińska sama te kwestie pogrzebała. Zostaliśmy postawieni przed problemem związanym z brakiem przerw w dostawach naszego gazu. Ponieważ przez wszystkie lata, od kiedy​pracujemy z Europą, czyli już od 30 lat, nigdy nie dopuściliśmy do przestoju z wyjątkiem jednego roku, gdy z winy Ukrainy nie byliśmy w stanie dostarczać gazu. Na takie ekscesy nie możemy już pozwolić”, — powiedział Giennadij Szmal.

    Według niego budowa „Gazociągu Północnego-2” pomoże usunąć wiele kwestii dotyczących tranzytu rosyjskiego gazu do Europy.

    „Jest to wyjście z sytuacji, tym bardziej, że jest dobra wola tych państw i przedsiębiorstw, które zgodziły się wziąć udział w tym projekcie. Myślę, że UE powinna znaleźć rozwiązanie, które zadowoli wszystkich”, — powiedział Giennadij Szmal.

    Zobacz również:

    Newsweek: koncerny energetyczne UE wracają do dużych kontraktów z FR
    We Władywostoku podpisano umowę w sprawie Gazociągu Północnego
    Gazociąg Północny 2 u bram Europy
    Tagi:
    Gazociąg Północny - 2, gaz, Wschodnie Forum Ekonomiczne, Engie, OMV, BASF, E.ON, Shell, Gazprom, Unia Europejska, Giennadij Szmal, Andrzej Duda, Arsenij Jaceniuk, Bałtyk, Słowacja, Europa, Niemcy, Rosja, Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz