04:00 20 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 8°C
Na żywo
    Krym

    Aksionow: blokada wyprze towary ukraińskie z Krymu

    © Sputnik. Evgeny Bitatov
    Gospodarka
    Krótki link
    191343500

    Tak zwana żywnościowa blokada Krymu doprowadzi do tego, że w ciągu dwóch tygodni towary ukraińskie zostaną w pełnym zakresie wyparte z rynku krymskiego, - oświadczył przywódca republiki Siergiej Aksionow.

    W niedzielę Ukraina zawiesiła dostawy żywności do Krymu. Na granicy rozpoczęto bezterminową akcję żywnościowej blokady półwyspu. Żadna ciężarówka z numerami ukraińskimi nie mogła przekroczyć w nocy granicy z Rosją i wjechać na terytorium Krymu. Przed punktem przejściowym na granicy z Krymem zgromadziło się blisko 800 TIR-ów z ładunkami. Z danych, znajdujących się w posiadani MSW w obwodzie chersońskim, wynika, że przejazd ciężarówek jest wstrzymany na wszystkich trzech przejściach granicznych na drogach na półwysep.

    Kierowcy stoją przez całe doby wskutek poczynań ze strony niezarejestrowanej organizacji – tak zwanego „Medżlisu Tatarów krymskich”, który w pełnym zakresie popiera poczynania oficjalnych czynników w Kijowie. W akcji zaangażowali się także radykałowie z zakazanej w Rosji organizacji „Prawy sektor”. Rozmieścili oni na drogach własne posterunki umocnione.

    Władze republiki uznały akcję za pozbawioną wszelkiego sensu.

    „Przy takim podejściu w ciągu dwóch tygodni ukraińskie towary zostaną w pełnym zakresie wyparte z rynku krymskiego”, — powiedział Aksionow w wywiadzie dla kanału telewizyjnego „Rossija 24”. — Krym spokojnie to przeżyje”.

    Jabłka, obwód Twerski, Rosja
    © Zdjęcie: Jekaterina Bespalowa
    „Poszkodowali będą raczej producenci płodów rolnych z przygranicznych obwodów Ukrainy, skąd, chociaż nie w tak dużych wielkościach, dostarczana była produkcja rolna”.

    „Wszyscy mieszkańcy Krymu od dawna byli na to przygotowani. U nas w pełnym zakresie przygotowane są place pod targi w rejonach rolniczych, aby krymscy producenci mogli bez żadnych problemów sprzedawać swoją produkcję, a obywatele, odpowiednio, uzyskali dostęp do bardziej tanich towarów.  Żaden problem tak naprawdę nie istnieje. Nie widziałem bardziej bezsensownej i nieporadnej akcji”, — oświadczył przywódca Krymu.

    Podkreślił on również, że udział towarów produkcji rosyjskiej i krymskiej wynosi na półwyspie 95 procent. Przypomniał on, że na Krym od dawna wstrzymano dostawy materiałów budowlanych z Ukrainy, całkowicie wstrzymano ruch kolejowy. Jednakże sytuacja na półwyspie jest spokojna, a udany sezon urlopowy jest tego dowodem.

    Tatarzy krymscy, mieszkający w Symferopolu i Bakczyseraju, wystąpili przeciwko inicjatywie byłego Medżlisu, którego członkowie sami od dawna wyjechali  z półwyspu i teraz urzędują w Radzie Najwyższej Ukrainy. Nazywani są zdrajcami. W pobliżu domu jednego z inicjatorów „blokady towarowej” Mustafy Dżemilewa odbył się wiec. Jego portret ostentacyjnie obrzucono jajkami.

    Ciekawe jest, że jako zagrożenie potraktował blokadę Krymu przewodniczący administracji w Odessie, eksprezydent Gruzji Michaił Saakaszwili. W wywiadzie dla „Ekspress TV” oświadczył on, że blokadę Krymu należało zorganizować na szczeblu oficjalnym, nie zaś za pomocą organizacji społecznych i aktywistów z bronią w ręku”. Saakaszwili ostrzegł, że podobne nieoficjalne formacje po takiej blokadzie zechcą uzyskać władzę, pewne tego, że „skoro jeden raz zablokowały granicę,  znaczy, że same są właściwie władzą”.

    Zobacz również:

    Wicepremier Krymu: Krym przygotował się na zamieszki na granicy z Ukrainą z powodu blokady
    Tagi:
    blokada, Tatarzy Krymscy, Siergiej Aksionow, Krym, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz