15:17 23 Październik 2017
Warszawa+ 9°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Europejski Bank Centralny

    UE uniemożliwia rozwój przemysłowi z powodu sankcji wobec Rosji

    © REUTERS/ Wolfgang Rattay
    Gospodarka
    Krótki link
    1570251

    Statystyka spadku produkcji przemysłowej w strefie euro może stać się jednym z dowodów na potwierdzenie faktu, że narzucona wojna na sankcje z Rosją przeszkadza we wzroście gospodarki europejskiej. Przed poważnym spadkiem przemysł UE uratowało jedynie uruchomienie przez EBC dodruku pieniądza i dewaluacja euro.

    Na grudniowym szczycie przywódcy krajów UE omówią zniesienie sankcji wobec Rosji. Zniesienie sankcji zależy od wykonania mińskich porozumień. „Obecnie wykonywanie mińskich porozumień zostało przełożone, w związku z tym trzeba będzie omówić kwestię przedłużenia sankcji. Debata w tej kwestii być może będzie poważna" — poinformowało agencję RIA Novosti źródło bliskie władzom unijnym. 

    Demonstracja na rzecz poparcia Rosji w Damaszku
    © AP Photo/ Muzaffar Salman, File
    Z jednej strony, presję na UE wywierają USA, aby Bruksela nie łagodziła sankcji gospodarczych wobec Rosji. Jednak UE coraz częściej zastanawia się nad rezygnacją z przedłużenia sankcji wobec Rosji, co ma poważne powody gospodarcze. Wprowadzone przez Moskwę w odpowiedzi sankcje poważnie odbiły się nie tylko na rolnictwie i sektorze zaawansowanych technologii państw UE, lecz również na systemie finansowym. 

    Poważnym sygnałem do zrozumienia tego, że UE w imię ambicji politycznych USA niszczy własną gospodarkę, są opublikowane wczoraj przez Eurostat dane dotyczące spadku produkcji przemysłowej strefy euro: jej wskaźnik w sierpniu spadł o 0,5% w skali miesiąca. Jednocześnie w kwietniu i lipcu odnotowano wzrost o 0,5%. W marcu, maju i czerwcu również odnotowano spadek produkcji przemysłowej, wskaźnik był bliski zera. 

    Problem z produkcją przemysłową zarysował się jeszcze w ubiegłym roku. Ciąg dalszy negatywnej tendencji, w tym roku szczególnie, wydaje się nadzwyczajny dlatego, że Bruksela podjęła poważne działania, które miały popchnąć przemysł do wzrostu. Ten spadek wygląda dziwnie w warunkach dodruku pieniądza w Europie i dewaluacji euro, korzystnej dla miejscowych producentów. 

    Dodruk pieniędzy zapoczątkowany przez EBC miał poprawić bilans europejskich banków i usunąć cały negatyw, który panował w Europie z powodu kryzysu zadłużenia, co w ogólnym zarysie miało doprowadzić do ożywienia gospodarki europejskiej, w tym przemysłu. To jednak nie pomogło. 

    Euro w ciągu półtora roku znacznie straciło na wartości, europejski producent zyskał w tym czasie prawie 20% dla konkurencyjności cenowej swoich towarów. Miało to stymulować wzrost eksportu towarów europejskich i wewnętrzne zastąpienie importu własnymi towarami. To jednak również nie pomogło. 

    Pojawia się pytanie, jak Europa, mając dwa silne atuty swojej produkcji przemysłowej, nie była w stanie w praktyce zwiększyć produkcji? Odpowiedź jest prosta. Europa obecnie ponosi ogromne straty w handlu ze swoim wschodnim partnerem — Rosją. To właśnie spadek popytu na europejskie towary w Rosji i krajach WNP w ogólnym zarysie ciągnie europejski przemysł w dół. 

    W warunkach wojny na sankcje tylko dzięki dodruku pieniądza i dewaluacji euro Europie udało się uniknąć gwałtownego spadku z ogromną prędkością. Te czynniki niwelowały część strat, teraz gospodarka strefy euro stoi w miejscu. Gdyby Europa i Rosja nie wprowadziły wzajemne sankcje i popyt w Rosji pozostał bez zmian, europejski przemysł pokazałby wzrost. 

    Straty państw UE tylko z powodu rosyjskich kontrsankcji sama UE oszacowała na bilion euro w skali roku, biorąc pod uwagę wielkość eksportu w 2013 roku. Jeśli chodzi o pieniądze, najbardziej ucierpiała Litwa. Jej straty oszacowano na 922 mln euro. Na drugim miejscu znalazła się Polska, której szkody mogą wynosić 840 mln euro. Następnie idą Niemcy (589 mln euro), Holandia (503 mln), Dania (341 mln), Hiszpania (326 mln), Belgia (281 mln) i Finlandia (273 mln). Brano tu pod uwagę tylko dwa rodzaje strat wskutek rosyjskich kontrasankcji — bezpośrednie straty w związku ze spadkiem eksportu i pośrednie straty z powodu spadku w strefie euro cen towarów, objętych zakazem importu do Rosji.

    W czerwcu 2015 roku Austriacki Instytut Badań Gospodarczych podliczył, że państwa UE poniosły wskutek antyrosyjskich sankcji straty w wysokości 100 mld euro. Według ich ocen, maksymalne straty ponoszą Niemcy, których wskaźniki gospodarcze już spadły o 1%. Natomiast straty Niemiec spowodowane sankcjami wynoszą 27 mld euro. 

    Zobacz również:

    Francja popiera zniesienie sankcji wobec FR przy wykonaniu porozumień z Mińska
    Sankcje – test na niezależność Europy
    Figaro: Francja powinna znieść sankcje nie pytając USA o zgodę
    Tagi:
    kryzys gospodarczy, sankcje, Europejski Bank Centralny, Unia Europejska, USA, Europa, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz