18:04 20 Październik 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 5°C
Na żywo
    Gazociąg

    Gazprom: piłka po stronie europejskiej

    © Zdjęcie: Gazprom
    Gospodarka
    Krótki link
    Wiktor Bezeka
    0 37793

    Temat budowy drugiej nitki gazociągu przez dno Bałtyku Nord Stream 2 nadal znajduje się w centrum uwagi struktur unijnych. Jak już informowano, na wniosek posłów polskich w Strasburgu odbyły się debaty w sprawie planowanej budowy tego gazociągu.

    Szef komisji Parlamentu Europejskiego do spraw Przemysłu, Badań i Energii Jerzy Buzek, który był inicjatorem debaty, oświadczył, że „Nord Stream 2 jest poważnym problemem dla całej Unii Europejskiej, przeczy duchowi europejskiej solidarności i priorytetom naszej polityki sąsiedztwa". Zapewnił również, że Komisja Europejska dokona rygorystycznej oceny planów rozbudowy gazociągu Nord Stream, które powinny być w stu procentach zgodne z unijnymi przepisami.

    Pytanie co stało się przyczyną zaniepokojenia niektórych polityków europejskich w związku z realizacją tego projektu korespondent radia Sputnik skierował do niezależnego eksperta w dziedzinie energetyki Andrzeja Szczęśniaka.

    — To jest dosyć charakterystyczne podejście, które nie bierze pod uwagę tego, co leży u źródeł projektu Nord Stream 2. Nie należy zapominać o tym, że jak pan Buzek był premierem w Polsce, w latach 1997-2001, to Rosja, Włochy, Niemcy, Francja utworzyły konsorcjum, które chciało przeprowadzić przez Polskę duży rurociąg tzw. Jamał-2 inaczej „Pieriemyczka", który miał dostarczać gaz do Europy z ominięciem Ukrainy. Wtedy Polska, rząd pana premiera Buzka powiedział „nie"ю — powiedział ekspert.

    — Uważam tę decyzję za przełomową w Nord Stream i Nord Stream 2, ponieważ ten sam gaz mógł płynąć przez Polskę, bo Polska jest najwygodniejszym dla Gazpromu korytarzem przesyłowym do tych dużych rynków europejskich. Polska mogła na tym zarabiać, — zaznacza.

    Według niego dzisiejsze wydarzenia są elementem polityki blokowania współpracy w dziedzinie energetyki.

    — Ta sama polityka jest już od prawie dwudziestu lat. Niestety, skazana jest na przegraną, ponieważ Polska stara się zablokować kontakty gazowe Unia-Rosja. Akurat ci dwaj partnerzy w tej materii są bardzo dobrze do siebie dopasowani. Rosja jest wielkim producentem, Europa wielkim konsumentem. Polska ma za małe siły, aby powstrzymać budowę, — powiedział.

    O tym, że Polska uczyni wszystko, co w jej mocy, dla wstrzymania realizacji projektu gazociągu Nord Stream 2, niejednokrotnie oświadczał prezydent Polski Andrzej Duda.

    W międzyczasie, jak poinformował dziennikarzy w kuluarach Międzynarodowego forum gazowego w Petersburgu wiceprzewodniczący zarządu "Gazpromu" Aleksander Miedwiediew, międzynarodowe konsorcjum gazowe już zwróciło się do regulatora europejskiego ze zgłoszeniem o włączenie Nord Stream 2 do planów rozbudowy europejskich sieci gazowych. Zgadza się to z procedurą stosowaną wewnątrz Unii Europejskiej.

    — Zrobiliśmy wszystko, co było konieczne, teraz piłka jest po stronie europejskiej, — powiedział Miedwiediew i dodał, że przygotowania do wykonywania projektu przebiegają zgodnie z harmonogramem. — Przetarg na rury przygotowujemy, przetarg na urządzenia do układania rur zostanie przeprowadzony w przyszłym roku, — wyjaśnił on.

    Wypada powrócić do źródeł problemu i przypomnieć, że do poszukiwań rozwiązań polegających na budowie alternatywnych tras dla transportu rosyjskiego gazu do Europy, Rosję zmusiły władze kijowskie i to długo przed majdanem, w drodze szantażowania i pogróżek wstrzymania tranzytu gazu do Europy, a także poprzez bezpośrednią kradzież błękitnego paliowa. Stąd wynika reakcja krajów, będących niegdyś bezalternatywnymi drogami do tranzytu gazu rosyjskiego, w tym także Polski, które usiłują przeszkadzać "Gazpromowi" w poszukiwaniach bardziej bezpiecznych tras dla dostaw gazu do odbiorców europejskich.   

    Zobacz również:

    Gazprom wznowił dostawy gazu na Ukrainę
    Szef polskiego koncernu PGNiG odwiedzi Moskwę w celu rozmów z Gazpromem
    Kijów gotów jest płacić Gazpromowi za gaz europejską cenę
    Tagi:
    Nord Stream-2, Gazprom, Andrzej Duda, Jerzy Buzek, Andrzej Szczęśniak, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz