04:25 24 Październik 2017
Warszawa+ 6°C
Moskwa-1°C
Na żywo
    Turcja

    Turcja przerwała blokadę Krymu

    © flickr.com/ tinou bao
    Gospodarka
    Krótki link
    830551083

    Wbrew szczególnym stosunkom Turków i krymsko-tatarskich emigrantów politycznych oraz gorącym sporom Ankary i Moskwy wokół al-Asada turecki biznes zlekceważył ukraińską blokadę Krymu. Co więcej, w najbliższym czasie mogą zostać uruchomione linie lotnicze między Turcją i Symferopolem. Co wpłynęło na Ankarę?

    Blokadę żywnościową wymyślił były przewodniczący Medżlisu Mustafa Dżemilew. Jego inicjatywę poparł Prawy Sektor i szereg rusofobskich organizacji. Dostawy zostały zawieszone. Argumenty, że wycofanie się z rynku ukraińskich dostawców szybko zrekompensuje Rosja, rozbijały się o patetyczne oświadczenia Dżemilewa: „okupanci powinni drogo zapłacić za Krym".

    Pomoc nadeszła z najmniej oczekiwanej strony. Bezpośrednie dostawy żywności na półwysep rozpoczęła Turcja — pisze gazeta Wzglad. Czyli ten kraj, który przez kilka dziesięcioleci moralnie i materialnie wspierał Medżlis. Z punktu widzenia gospodarki rynkowej wszystko jest logicznie: jeśli gdzieś pojawił się deficyt, lukę koniecznie ktoś wypełni. 

    Kijów oczekiwał po Turcji zrozumienia. Jednak oficjalna Ankara dzieli biznes i politykę, nie pozwalając jednemu szkodzić drugiemu. Sprzeczności w polityce nie powodują zawieszenia projektów biznesowych.  

    Poza tym tureckie władze szczególnie podkreślają w rozmowach z rosyjskimi dyplomatami, że opóźnienie budowy Tureckiego Potoku nie jest związane ze sprzecznościami politycznymi krajów. Turcja to nie Bułgaria, nie będzie kosztem swoich obywateli rezygnować ze statusu kraju tranzytowego i korzyści, związanych z tym statusem. Syria to Syria, Krym to Krym, a pieniądze to pieniądze. 

    Dlatego Turcja w dalszym ciągu będzie rozwijać stosunki gospodarcze z Rosją i Krymem jako jej nieodłączną częścią. Niczego zasadniczo nowego w tej polityce nie ma — analogicznie turecki biznes współpracuje nie tylko z Gruzją, ale również Abchazją bez względu na to, że oficjalny Tbilisi zakazuje obcokrajowcom prowadzenia spraw z Suchumem. 

    Jarmark Bożonarodzeniowy w Moskwie
    © Sputnik. Ramil Sitdikow
    Turcja, będąca pierwszym i na razie jedynym państwem, które dostarcza towary bezpośrednio na Krym, może także zostać pierwszym krajem, wprowadzającym bezpośrednie zagraniczne połączenia lotnicze z Symferopolem. Poza tym obecnie władze Krymu uzgadniają 21 projektów inwestycyjnych tureckich biznesmenów na łączną kwotę około pół miliarda dolarów. 

    Tymczasem na półwysep przyszła nie tylko Turcja. 20 października Bajkalbank rozpoczął na półwyspie emisję kart bankowych chińskiego systemu UnionPay. W najbliższym czasie Krym odwiedzi delegacja z Indii. Planuje się rozwój współpracy w sferze motoryzacyjnej i technologii informacyjnych, farmaceutyce, rolnictwie oraz turystyce. Obsługujące Cieśninę Kerczeńską promy zostały wydzierżawione od Grecji — członka UE, który prawnie dołączył do antyrosyjskich sankcji. 

    Pomimo oświadczeń w sprawie „izolacji Rosji", większość krajów świata nie obchodzi, czyja flaga powiewa nad Krymem. Nie ma w tym żadnego poparcia dla Moskwy czy lekceważenia Kijowa — po prostu tak funkcjonuje międzynarodowa polityka i gospodarka. Jeśli jutro Katalonia i Szkocja wywalczą sobie niepodległość od Hiszpanii i Wielkiej Brytanii, nawet najwięksi przyjaciele Londynu i Madrytu będą dalej współpracować z Barceloną i Edynburgiem. Inaczej być nie może.  

    Zobacz również:

    Na Krymie zaczął funkcjonować chiński system płatniczy UnionPay
    Ponad 220 obiektów na Krymie zaliczono do pomników historii i kultury FR
    Ukraina będzie domagać się od FR 1 biliona dolarów „za Krym i Donbas”
    Tagi:
    handel, gospodarka, Turcja, Krym
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz