11:03 19 Październik 2017
Warszawa+ 10°C
Moskwa+ 6°C
Na żywo
    Budowa gazociągu Nord Stream

    Brookings: argumenty przeciwko Nord Stream 2 są wyraźnie słabe

    © Sputnik. Igor Zarembo
    Gospodarka
    Krótki link
    1626311

    Wątpliwości co do korzyści dla Europy płynących z budowy gazociągu Nord Stream 2 są bezpodstawne, troskę o bezpieczeństwo energetyczne kraje UE powinny zacząć od siebie - uważa ekspert Brookings Institute.

    Bezpieczeństwo energetyczne UE zapewnia integracja rynków energetycznych i rozwój projektów infrastrukturalnych, przy czym dostawy gazu z Rosji jedynie ją umacniają — uważa ekspert Brookings Institute Tim Boersma. 

    Według niego, argumenty przeciwników budowy gazociągu Nord Stream 2 są wyraźnie słabe. „Większość krytyków gubi to co najważniejsze. Pomimo że rozszerzenie gazociągu nie przyniesie korzyści niektórym poszczególnym państwom UE, w ogólnym zarysie projekt jest korzystny dla Europy" — pisze ekspert. 

    Podkreśla on, że kraje UE potrzebują jednak dalszych wysiłków na rzecz integracji rynków energetycznych. Jeśli pozostają tu niedociągnięcia, to o to państwa europejskie powinny obwiniać siebie, a nie „ingerencję Rosji" — uważa Tim Boersma. 

    Inne sposoby wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego kontynentu polegają na zapewnieniu magazynów o wystarczającej pojemności i szerokich możliwości dla gazu skroplonego — dodaje ekspert. 

    „Dodatkowy" rosyjski gaz, płynący do Europy to jedynie towar i obawy z powodu czyjeś „dominacji" na rynku są bezpodstawne, póki istnieje dostęp do alternatywnych zasobów — pisze. 

    Wątpliwości co do gospodarczego aspektu projektu Nord Stream 2 także nie mają uzasadnienia. Aby zrozumieć to, wystarczy przypomnieć o zamiarze Ukrainy podniesienia cła tranzytowego dla Gazpromu — podkreśla Boersma. 

    Wreszcie, krytycy budowy nowego gazociągu wskazują na to, że zapotrzebowanie Europy na gaz nie rośnie. „Chociaż to prawda, trzeba mieć na uwadze, że wewnętrzne wydobycie gazu w UE szybko spada" — przypomina ekspert. 

    Projekt Nord Stream 2 przewiduje budowę dwóch nitek gazociągu o łącznej mocy przepustowej 55 mld metrów sześciennych gazu rocznie od rosyjskiego wybrzeża przez Bałtyk do niemieckiego wybrzeża. Umowa akcjonariuszy mieszanej spółki projektowej New European Pipeline AG, która zajmie się budową gazociągu, została podpisana 4 września. W skład grupy akcjonariuszy wejdzie Gazprom (z udziałem 51%), E.On (10%), Shell (10%), OMV (10%), BASF/Wintershall (10%) i Engie (9%).

    Wczoraj po spotkaniu z minister ekologii, stabilnego rozwoju i energetyki Francji Ségolène Royal szef Ministerstwa Energetyki Rosji Aleksander Nowak poinformował, że Francja ponownie potwierdziła zainteresowanie Nord Stream 2 i spółka Engie weźmie udział w projektowaniu budowy trzeciej i czwartej nitki gazociągu. 

    Z kolei wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel tego samego dnia na spotkaniu z prezydentem Rosji Władimirem Putinem oznajmił, że projekt gazociągu Nord Stream 2 cieszy się zainteresowaniem nie tylko w Niemczech, lecz również poza ich granicami „Wkroczyliśmy na dobrą drogę rozmów. Ważne jest ograniczenie ingerencji politycznej w te sprawy i rozwiązanie w tym celu kwestii roli Ukrainy jako kraju tranzytowego… Najważniejsze w związku z tym dotyczy prawnych aspektów, ważne jest, aby pozostały w kompetencji niemieckich organów. Jeśli zdążymy to zrobić, to możliwości wpływu z zewnątrz zostaną ograniczone" — dodał Gabriel.

    Zobacz również:

    Putin zapoczątkował budowę gazociągu Nord Stream 2
    Eurogas: Gazociąg Północny wspiera wspólną politykę energetyczną Unii Europejskiej
    Prezydent Polski wezwał do wstrzymania budowy Gazociągu Północnego 2
    Tagi:
    gaz, Gazociąg Północny - 2, Unia Europejska, Europa, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz