05:27 20 Październik 2017
Warszawa+ 10°C
Moskwa+ 3°C
Na żywo
    Flagi państw członkowskich BRICS

    Goldman Sachs zawiesiła pracę funduszu BRICS

    © Sputnik.
    Gospodarka
    Krótki link
    72153682

    Goldman Sachs zawiesiła działalność funduszu BRICS, inwestującego w Rosję, Chiny, Indie i Brazylię. Amerykańska spółka stwierdziła, że w najbliższej przyszłości nie należy spodziewać się po nim wzrostu.

    Jak podaje agencja Bloomberg, fundusz BRICS wchodzi teraz w skład Funduszu Wsparcia Rynków Rozwijających się. Zdaniem autorów idei, jest bardziej przyszłościowy dla  inwestorów, ponieważ chodzi nie tylko o cztery duże kraje, lecz o nowe możliwości inwestycji. W charakterze głównej przyczyny agencja podaje straty finansowe. Na przykład, dochody funduszu w ciągu ostatnich pięciu lat spadły o 21%, a aktywa w porównaniu ze szczytowym wskaźnikiem z 2010 roku zmniejszyły się z 842 do 98 mln dolarów, czyli o 88%.

    Rzecznik prasowy Goldman Sachs Andrew Williams odmówił komentarza w związku z zamknięciem funduszu BRICS. 

    Sam termin BRICS został wymyślony przez ekonomistę Goldman Sachs Jima O'Neilla i składa się z pierwszych liter czterech państw, w które miały być inwestowane pieniądze. Później do skrótu została dodana litera S, oznaczająca Afrykę Południową. 

    Największych zysków organizatorzy spodziewali się po inwestycjach w chińską gospodarkę, licząc także na zyski z działalności w Rosji, Indii i Brazylii. W 2010 roku fundusz BRICS osiągnął szczyt swojego rozwoju, lecz już w 2011 roku ekonomista z Goldman Sachs Dominic Wilson zapowiedział spadek zainteresowania BRICS z powodu wzrostu w czterech krajach bezrobocia. Później Brazylia znalazła się w centrum szeregu skandali korupcyjnych, na Rosję zostały nałożone międzynarodowe sankcje, w Indiach spowolniło się tempo reform a wzrost chińskiej gospodarki spadł do minimalnego wskaźnika z 1990 roku. 

    Jak podkreślił w wywiadzie dla Sputnika szef sektora gospodarki krajów zagranicznych Centrum Badań Ekonomicznych Rosyjskiego Instytutu Badań Strategicznych Siergiej Karatajew. 

    „Obecnie z punktu widzenia inwestorów wskaźniki giełdowe krajów BRICS zmieniły się. Rosyjski rynek na razie nie rośnie, Brazylia także ma problemy. Jednocześnie doszło do spadku na rynku chińskim, który obecnie został pokonany. Jednak jeśli weźmiemy pod uwagę wspólnych wskaźnik wszystkich krajów, obecnie utrzymywanie takiego funduszu jest niecelowe".

    W 2010 roku fundusz BRICS osiągnął szczyt rozwoju. Jednak już w 2011 roku ekonomista Goldman Sachs Dominic Wilson zapowiedział spadek zainteresowania BRICS z powodu wzrostu bezrobocia w czterech krajach. Jednak obecne trudności nie świadczą o słabości BRICS — podkreśla Siergiej Karatajew. 

    „Jeśli weźmiemy międzynarodowe organizacje finansowe: MFW, Bank Światowy i spojrzymy na ich raporty, to w ostatnich latach kraje BRICS zaczęły się wyodrębniać w osobną grupę krajów. Świadczy to o tym, że świat zaczął uświadamiać sobie istnienie takiego zjednoczenia, oraz że perspektywy jego istnienia nie wywołują wątpliwości. BRICS to nie tylko i nie tyle projekt gospodarczy. Po prostu najbardziej się przejawia w kwestiach gospodarczych i finansowych".

    Jeśli zaś będziemy rozpatrywać tylko czynnik gospodarczy zjednoczenia — uważa rosyjski ekspert — to należy przypomnieć wyniki letniego szczytu BRICS w Ufie. Kwestie inwestowania państwa członkowskie zjednoczenia postanowiły wziąć w swoje ręce poprzez stworzenie banku BRICS. Ponadto podjęto decyzję w sprawie stworzenia puli umownych rezerw walutowych. Jest to swojego rodzaju „kasa pomocy wzajemnej" dla państw BRICS. Te dwie instytucje finansowe mogą stać się godną konkurencją  dla MFW a także zabezpieczyć uczestników zjednoczenia przed wpływami zachodnich organizacji finansowych.

    Tagi:
    inwestycje, BRICS, Chiny, Indie, Brazylia, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz