02:43 24 Listopad 2017
Warszawa+ 3°C
Moskwa-5°C
Na żywo
    Odcinek głównego gazociągu Gazociąg Północny w niemieckim mieście Lubmin

    „Gazociąg Północny 2”: Europejczycy szukają haczyków tam, gdzie ich nie ma

    © Sputnik. Grigoriy Sisoev
    Gospodarka
    Krótki link
    8969473

    Szefowie rządów dziesięciu europejskich państw są przeciwni planom Rosji w sprawie realizacji „Gazociągu Północnego 2”. Ekspert Eldar Kasajew uważa, że retoryka Europejczyków zmieni się, ponieważ na chwilę obecną ten projekt po prostu nie ma alternatywy.

    Szefowie rządów 10 państw europejskich wysłali list do Komisji Europejskiej, w którym oświadczyli, że plany Rosji odnośnie budowy „Gazociągu Północnego 2” do Niemiec są sprzeczne z interesami UE i grożą dalszą destabilizacją Ukrainy, informuje Reuters.

    List został podpisany przez szefów rządów Bułgarii, Czech, Estonii, Grecji, Węgier, Łotwy, Litwy, Polski, Rumunii i Słowacji.

    W liście kraje wzywają do wszechstronnej dyskusji nad projektem rurociągu w przyszłym miesiącu na szczycie UE.

    We wrześniu kilka europejskich firm podpisało z „Gazpromem” porozumienie w sprawie rozszerzeniu „Gazociągu Północnego” z pominięciem Ukrainy, przez którą obecnie gaz jest dostarczany do Europy.

    Członek Rady Programowej Związku Producentów Ropy i Gazu Rosji Eldar Kasajew uważa, że pogorszenie stosunków między Rosją a Turcją z powodu ataku tureckich sił powietrznych na rosyjski Su-24 stawia pod znakiem zapytania realizację projektu „Turecki Potok”.

    „Nie tak dawno temu Komisja Europejska stwierdziła, że istnieją potencjalnie możliwe projekty, czyli magistrale, którymi gaz może być dostarczany do Europy, i które „Gazprom” może wykorzystać do dostarczania gazu przez Turcję do UE — „Turecki Potok”. Ale obecna eskalacja konfliktu po zestrzeleniu przez Turków rosyjskiego samolotu wojskowego nie pozwala liczy na „Turecki Potok””, — powiedział Eldar Kasajew na antenie radia Sputnik.

    Według niego obecnie najlepszą alternatywą dla „Tureckiego Potoku” jest projekt „Gazociąg Północny 2”.

    „Po 2019 roku umowa tranzytowa z Ukrainą wygasa, a Moskwa może jej nie przedłużyć, ponieważ Ukraina pokazała, że jest ona zawodnym krajem tranzytowym, bez przerwy są problemy, duże ryzyko. A my mamy umowy z Europejczykami do 2035 roku. Nie można mieć zaufania do Ukrainy, nagle nie możemy przedłużyć umowy. Dlatego wszystkie oczy skierowane są na „Gazociąg Północny 2”, przez który możemy nasz gaz bezpośrednio przez Niemcy dostarczać konsumentom”, — powiedział ekspert.

    Niektóre europejskie kraje próbują przeszkodzić w realizacji rosyjskiego projektu, ale im raczej się nie uda, uważa ekspert.

    „Istnieją oceny Europejczyków, według których do 2030 roku zapotrzebowanie Europa powinno wzrosnąć do 150-200 miliardów metrów sześciennych. Skąd wziąć te objętości? Pozostaje tylko Rosja. Ale teraz widzimy, że nagle „Gazociąg Północny 2” stał się niewygodny. Szukają haczyków tam, gdzie ich nie ma. Stawiają nam kłody pod nogi. Ale pożyjemy i zobaczmy, jak będzie się zmieniać retoryka. Myślę, że projekt „Gazociąg Północny 2” będzie żyć i żadne ataki na niego ze strony europejskich krajów nie będą w stanie zatrzymać tego projektu”, — stwierdził Eldar Kasajew.

    Zobacz również:

    Brookings: argumenty przeciwko Nord Stream 2 są wyraźnie słabe
    Putin zapoczątkował budowę gazociągu Nord Stream 2
    Eurogas: Gazociąg Północny wspiera wspólną politykę energetyczną Unii Europejskiej
    Tagi:
    Gazociąg Północny - 2, Turecki Potok, gaz, zestrzelenie Su-24, Rumunia, Estonia, Łotwa, Czechy, Grecja, Słowacja, Litwa, Turcja, Węgry, Niemcy, Rosja, Bułgaria, Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz