02:34 23 Listopad 2017
Warszawa+ 4°C
Moskwa-2°C
Na żywo
    kwatera sztabu OPEC

    Telegraph: Saudyjczycy boją się ustąpić Rosji na rynku ropy naftowej

    © flickr.com/ alex.ch
    Gospodarka
    Krótki link
    0 1333522

    Organizacja państw ekportujących ropę naftową (OPEC) zachowała limity na wydobycie ropy naftowej, jednak Arabii Saudyjskiej, będącej główną siłą kartelu, coraz trudniej jest podtrzymywać grę w obniżenie cen w celu wypchnięcia konkurentów z rynku, pisze publicysta gospodarki światowej gazety „The Telegraph” Liam Halligan.

    „Ogarnięci przez niespodziewany atak paranoi Saudyjczycy boją się, że zredukowanie wydobycia OPEC da szansę Rosji, stale konkurującej z bliskowschodnim królestwem o prawo do nazywania siebie największym światowym producentem ropy naftowej i nie wchodzącej przy tym w skład kartelu” – uważa analityk

    Przy obecnym poziomie cen, dodaje Halligan, Moskwa czuje się lepiej, niż Er-Rijad, biorąc pod uwagę,że spadek wartości rublowej ropy naftowej okazał sie nie na tyle znaczący, co spadek wartości walutowej. 

    Stawka dla Arabii Saudyjskiej jest dziś wysoka jak nigdy dotąd, dodaje ekspert. Ceremonia koronacji Salmana ibn Abdul-Aziza Al Sauda i „święto narodowe” kosztujące państwo 32 miliardy dolarów, stały się wyraźną ilustracją modelu saudyjskiej umowy społecznej „pieniądze w zamian za władzę”, na której trzyma się tron saudyjskiego monarchy. Jeśli deszcz pieniędzy zakończy się, to kluczowe dla światowego rynku ropy naftowej mocarstwo może pogrążyć się w mroku politycznego i społecznego chaosu. 

    Ponadto, Saudjczykom nie udało sie „docisnąć” amerykańskiego przemysłu łupkowego z pomocą gry na obniżenie ceny. W tym czasie wprowadzenie nowych limitów na wydobycie otworzyłoby nowy etap walki wewnątrz kartelu: Er-Rijad nie wierzy, że inni duzi członkowie OPEC (np. Irak albo Iran, zdolny do zostania głównym przeciwnikiem Saudyjczyków po zdjęciu z niego sankcji) nie zaczną przekraczać limitów, próbując odbić u Arabii Saudyjskiej udziału na rynku, dodaje publicysta gazety. 

    „Arabia Saudyjska boi się rozpadu wewnątrz kartelu, obawiając się, że nowe limity wydobycia nie będą przestrzegane przez pozostałych członków OPEC, co doprowadzi do wielkich machinacji z limitami zgodnie z zasadą „każdy za siebie”. Er-Rijad obawia się także, że nie wchodzące w skład organizacji państwa zaczną zagarniać jej dolę. Jeśli tak się stanie, to po sile kartelu nadal kontrolującego jedną trzecią światowego wydobycia, nie pozostanie ani śladu” – uważa Halligan. 

    Zobacz również:

    Ropa i przyjaźń z PI: sekrety rodziny Erdoğana
    ISIS, samoloty i ropa naftowa - tematy „na marginesie" gazowego OPEC
    Tania ropa to nie tylko rosyjski problem
    Tagi:
    ropa, OPEC, Liam Halligan, Arabia Saudyjska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz