15:58 23 Listopad 2017
Warszawa+ 9°C
Moskwa-3°C
Na żywo
    ropa naftowa

    Szwajcarscy pośrednicy handlowi mogą być związani z handlem ropą naftową PI

    © AP Photo/ Kevin Frayer
    Gospodarka
    Krótki link
    0 518303

    Handlowcy ze Szwajcarii prawdopodobnie handlują ropą naftową, którą dostarczają przez Turcję bojownicy Daesh - podaje RIA Novosti, powołując się na miejscowe media.

    Dokumenty, którymi dysponuje największa szwajcarska gazeta Le Matin Dimanche potwierdzają, że kilka dużych spółek eksportuje  z Turcji „czarne złoto", wydobyte na kontrolowanych przez Daesh terytoriach. „Ropa naftowa Daesh może znajdować się wśród 50 mln ton surowej ropy naftowej, która co roku jest transportowana przez port Ceyhan" — podkreśla periodyk.

    Według danych gazety, kilka bazujących w Szwajcarii spółek niedawno kupiło ropę naftową przez port Ceyhan. Dziennikarze nie mają bezpośrednich dowodów na to, że była to właśnie ropa naftowa Daesh. Jednocześnie periodyk cytuje opinię ekspertów, którzy podkreślają wysokie prawdopodobieństwo handlu ropy naftowej Daesh przez turecki port. Według słów brytyjskiego specjalisty ds. bezpieczeństwa na transporcie morskim George'a Kurtsoglu, szczytowych wskaźników pracy tureckiego portu Ceyhan, przez który odbywa się handel ropą naftową, „nie można wyjaśnić globalnymi tendencjami na rynku". Maksymalne obciążenie portu przypadło właśnie na okres, kiedy Daesh ustaliło kontrolę nad złożami ropy naftowej w Syrii i Iraku — podkreślił ekspert. 

    Le Matin Dimanche przypomina także, że Ministerstwo Obrony Rosji poinformowało o istnieniu dowodów na to, że w dyspozycji bojowników znajduje się co najmniej 8,5 tys. cystern, przewożących do 200 tys. baryłek ropy naftowej na dobę. W związku z tym periodyk podkreśla, że jeszcze na początku 2015 roku eksperci Grupy ds. sposobów finansowych walki z praniem brudnych pieniędzy doszli do wniosku, że „po przejęciu przez Daesh w 2014 roku kontroli nad rejonami roponośnymi, ilość przemycanej ropy naftowej skonfiskowanej w siedmiu rejonach Turcji, zwiększyła się i osiągnęła 20 mln litrów".

    „Spółki, zajmujące się handlem ropą naftową zapewniają, że ich ropa naftowa nie ma żadnego związku z Daesh. Twierdzą, że dobrze wiedzą o jej pochodzeniu. Jednak nasze śledztwo pokazuje, że sytuacja jest o wiele bardziej złożona" — wnioskują szwajcarscy dziennikarze. 

    W tego rodzaju dostawach uczestniczy szereg pośredników — powiedział w wywiadzie dla Sputnika dyrektor Instytut Energetyki i Finansów Władimir Fiejgin. 

    „Handel ropą naftową i te dostawy są skomplikowaną sprawą. Uczestniczy w nich szereg pośredników i uczestników. Angażują się, żeby zmienić co się nazywa „status" i w ten sposób „zatrzeć" pochodzenie ropy naftowej. Jeśli pochodzenie jest wątpliwe, ten schemat w miarę możliwości się komplikuje, a nawet jeśli nie jest trudny, mimo wszystko uczestniczą w nim pośrednicy. Duże spółki zawsze mają porozumienie z pośrednikami, ponieważ lepiej znają się na rynku, mają o wiele więcej możliwości optymizacji potoków ropy naftowej" — powiedział Fiejgin. 

    Dzień Niepodległości w Warszawie, 11 listopada 2015 r.
    © Zdjęcie: EPA/Tomasz Gzell
    Mamy do czynienia nie z prymitywnym schematem, gdy ropa naftowa Daesh jest sprzedawana na rynku światowym. Surowiec przechodzi przez kilka rąk. Zadaniem dostawców jest otrzymanie pieniędzy, a zadaniem pośredników — zapewnienie bezpieczeństwa tego procesu.  Robi się to przez różne firmy, które odsprzedają surowiec po kolei — uważa ekspert.

    Zdaniem Władimira Fiejgina, jest to dopiero początek śledztwa, przecież w gruncie rzeczy są tylko pośrednie dowody — powiedziano, że w tureckim porcie Ceyhan w pewnym okresie zwiększyły się dostawy ropy naftowej. Trzeba pracować z dokumentami, czyli wyjawiać, kto komu odsprzedał. Ustalenie pochodzenia ropy naftowej, czyli badanie składu molekularnego surowca, jeśli ta ropa naftowa pochodzi z jednego regionu i mniej więcej od tych samych dostawców, zdaniem eksperta nie wydaje się skuteczne.   

    Zobacz również:

    Ropa i przyjaźń z PI: sekrety rodziny Erdoğana
    Czurkin: USA i Turcja nie informowały RB ONZ o przemycie ropy naftowej przez ISIS
    Tureccy użytkownicy Twittera nie wątpią w związek Erdogana z handlem ropy naftowej Daesh
    Tagi:
    ropa naftowa, Daesh (Państwo Islamskie), Turcja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz