11:03 22 Sierpień 2017
Warszawa+ 14°C
Moskwa+ 24°C
Na żywo
    Ukraina oczekuje, że w III kwartale rosyjski gaz będzie tańszy od europejskiego

    Europa robi zapasy gazu

    © flickr.com/ stevendepolo
    Gospodarka
    Krótki link
    1862250

    Gazprom zwiększył dostawy gazu do Europy kosztem spadku cen.

    Pomimo ciepłej pogody w grudniu Europa gwałtownie zwiększyła kupno rosyjskiego gazu. Jest to związane z tym, że gaz w ślad za ropą potaniał i teraz Europejczycy wolą go od mniej ekologicznego węgla. 

    Według słów szefa Gazpromu Aleksieja Millera, dostawy do Niemiec wzrosły o 19,3%, do Włoch — o 75,2%, Wielka Brytania i Francja zwiększyły dostawy ponad dwukrotnie.

    Szef Gazpromu podkreślił, że wzrost popytu na rosyjski gaz w Europie potwierdza duże znaczenie projektu Gazociągu Północnego 2 (ciąg dalszy funkcjonującego Gazociągu Północnego, także o mocy przepustowej 55 mld metrów sześciennych — red).

    Źródło w branży gazowej poinformowało portal gazeta.ru, że główną rolę odegrał spadek konkurencyjności węgla, zwłaszcza we Włoszech. Z powodu gwałtownego spadku ceny ropy naftowej, cena gazu również poszła w dół (długoterminowe kontrakty Gazpromu są przywiązane do ceny ropy naftowej) i zwiększenie konsumpcji gazu stało się korzystniejsze od węgla. Poza tym gaz jest o wiele bardziej ekologicznym paliwem. 

    Według oceny Funduszu Narodowego Bezpieczeństwa Energetycznego, w czwartym kwartale ubiegłego roku przeciętna cena rosyjskiego gazu wynosiła 350 dolarów za tysiąc metrów sześciennych, a według wstępnych prognoz w ostatnim kwartale 2015 roku wyniesie już około 205 dolarów. 

    „Jest logiczne, że europejscy klienci Gazpromu nie chcieli kupować gazu latem i jesienią, licząc na to, że pod koniec roku cena spadnie — komentuje szef Funduszu Narodowego Bezpieczeństwa Energetycznego Konstantin Simonow. — Tym bardziej, że przechowywanie gazu przygotowanego na zimę wiąże się z dodatkowymi wydatkami". 

    Zresztą, według słów Simonowa, istnieje jeszcze jedna przyczyna, która zmusiła Europę do zwiększenia kupna w ostatnim miesiącu roku — to niepewność wokół Ukrainy. 

    Od grudnia Ukraina odmówiła kupna rosyjskiego gazu, twierdząc, że zebranej w magazynach ilości wystarczy na zimę, a dodatkowe zużycie zapewnią dostawy rewersowe z Europy. Na pierwszy kwartał 2016 roku nie ma na razie żadnych porozumień, wszystko znów sprowadza się do ceny. W poniedziałek szef ukraińskiego Ministerstwa Energetyki Wołodymyr Demczyszyn powiedział, że Moskwa może zainteresować Kijów dopiero kiedy cena rosyjskiego gazu będzie wynosić poniżej 200 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. 

    Według prognozy Funduszu Narodowego Bezpieczeństwa Energetycznego, cena kontraktowa gazu dla Ukrainy w pierwszym kwartale przyszłego roku wyniesie 230 dolarów. To beż uwzględnienia potencjalnej zniżki, którą Rosja wcześniej ciągle przyznawała Ukrainie (zresztą Kijów odmawiał kupna gazu nawet ze zniżką, uważając ją za niewystarczającą).

    Wcześniej zarówno rosyjscy, jak i ukraińscy eksperci z branży wielokrotnie ostrzegali, że zgromadzonych zapasów Ukrainie wystarczy na zimę jedynie w przypadku ciepłej zimy. Jednak jeśli temperatura powietrza znacznie spadnie (co nie jest wykluczone w styczniu-lutym), może wybuchnąć kolejny rosyjsko-ukraiński konflikt gazowy. Na przykład, Kijów może zacząć pobierać gaz z ilości przeznaczonych na tranzyt lub wykorzystać dodatkowe ilości z własnych podziemnych magazynów (gaz z nich jest używany w szczytowym okresie popytu w Europie).

    Współprzewodniczący ukraińskiego Funduszu Strategii Energetycznych Dmitrij Marunicz mówi, że w tej chwili w magazynach Ukrainy znajduje się około 14,5 mld metrów sześciennych gazu. Dzienny pobór wynosi 60-70 mln metrów sześciennych. 

    „Obecnie w Kijowie jest +11 stopni, zużycie gazu jest na poziomie października — podkreśla ekspert. — Na razie ryzyko nie jest duże, trzeba popatrzeć, co będzie po Sylwestrze. Jeśli będzie zimno, gaz trzeba będzie importować".

    Jednak europejscy kontrahenci Gazpromu starają się już teraz maksymalnie wypełnić własne magazyny, obawiając się prawdopodobnych problemów z tranzytem. 

    Zobacz również:

    Szef Gazpromu: popyt na rosyjski gaz w Europie rośnie
    Ukraina jest gotowa kupować rosyjski gaz tylko za europejską cenę
    Polska naciska na gaz
    Tagi:
    Gazociąg Północny - 2, gaz, Gazprom, Europa, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz