09:40 07 Kwiecień 2020
Gospodarka
Krótki link
3220
Subskrybuj nas na

Obniżenie prognoz Banku Światowego odnośnie wzrostu gospodarki światowej w 2016 roku obiektywnie odzwierciedla negatywny wpływ spowolnienia wzrostu chińskiej gospodarki i recesji na innych rynkach rozwijających się, uważa dyrektor generalny waszyngtońskiej agencji analitycznej Smith's Research & Gradings Terence Smith.

Bank Światowy w środę obniżył prognozy wzrostu światowej gospodarki w 2016 roku z 3,3 % prognozowanych w czerwcu do 2,9 %. Bank zakłada, że światowa gospodarka przyspieszy tempo wzrostu w porównaniu z 2,4% w 2015 roku. Rozwijające się państwa „wyrosną” o 4,8 %, USA o 2,7 %, a strefa euro o 1,7 %. Chiny spowolnią wzrost do 6,7%, prognozuje instytut finansowy. 

„Latem zeszłego roku Bank Światowy poinformował, że rozwijające się rynki zetkną się z problemami w związku ze spadkiem cen surowców, a gospodarka Chin również spowolni” – przypomniał ekspert. 

Już teraz, w związku z podwyższeniem stawki Federalnego Systemu Rezerwowego Stanów Zjednoczonych, sytuacja pogorszyła się: nie tylko kompanie na rynkach rozwijających się zetkną się z wysokimi wydatkami na pożyczki, ale i wszyscy pozostali. Ponadto, przedsiębiorstwa muszą walczyć z ograniczeniem dostępu do rynków kapitału, ponieważ inwestorów bardziej pociągają papiery wartościowe, nominowane w silnym dolarze Stanów Zjednoczonych, a nie włożenia w realny sektor, mówi ekspert. 

Wyszło tak, że spowolnienie wzrostu ekonomicznego rynków rozwijających się i głównego gracza – chińskiej gospodarki – wywiera wpływ na dostatek pozostałej części globu. Dlatego, aby wznowić stabilny wzrost światowej gospodarki, koniecznie jest przywrócenie wiary inwestorów w rynki rozwijające się, podsumowuje ekspert. 


Tagi:
2016, gospodarka, prognozy, Bank Światowy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz