00:56 22 Październik 2018
Na żywo
    Akcja ptotestu przeciwko TPP. Washington, 21maja, 2015

    Stany Zjednoczone nie cofną się przed niczym, żeby osłabić gospodarkę UE

    © AFP 2018 / SAUL LOEB
    Gospodarka
    Krótki link
    17886

    Stany Zjednoczone wykorzystują negocjacje handlowe dla wywołania nacisku na europejskich partnerów - pisze Der Spiegel. Ekonomista Władimir Wasiliew uważa, że dla europejskich biznesmenów przerażające są trzy rzeczy.

    Europejscy przeciwnicy Transatlantyckiej Strefy Wolnego Handlu zawsze przekonywali, że amerykańskie korporacje będą wykorzystywać negocjacje handlowe z UE w celu wprowadzenia, dla własnej korzyści, zmian do ustawodawstwa europejskiego. Jednak badania przeprowadzone niedawno przez organizacje Lobby Control i Corporate Europe Observatory mówią o tym, że takie działania mają miejsce od dawna, i że Stany Zjednoczone już wywołują nacisk na ustawodawstwo handlowe Unii Europejskiej — pisze Der Spiegel.

    „Lobbyście ciągną z tzw. „współpracy regulacyjnej" korzyści. Pod danym pojęciem kryje się idea, zgodnie z którą projekty ustaw rozpatrywane są pod kątem przeszkód, jakie mogą stwarzać dla handlu transatlantyckiego, nim przekazane zostaną do rąk parlamentarzystów" — pisze gazeta.

    I jak zauważa, jeżeli dziś takie „uzgadnianie" inicjatyw ustawodawczych dokonuje się dobrowolnie, dając już teraz „daje wątpliwe rezultaty", to wraz z powołaniem do życia Transatlantyckiej Strefy Wolnego Handlu, taki porządek rzeczy stanie się obowiązkowy.

    Doktor nauk ekonomicznych, główny pracownik naukowy Instytutu Stanów Zjednoczonych i Kanady Władimir Wasiliew uważa te obawy za w pełni usprawiedliwione:

    „Wszystko to wywołuje dziś poważny niepokój w Europie. Europejczycy obawiają się trzech rzeczy. Po pierwsze tego, że Amerykanie będą w stanie „przeforsowywać" kwestie związane z inżynierią genetyczną i sprzedażą towarów będących jej produktem. Po drugie, że zmniejszone zostaną rygory ustawodawstwa o ochronie środowiska, co wyrządzi poważne szkody Europie. I po trzecie, Europejczycy boją się, że mocno obniżone zostaną standardy jakości towarów przemysłowych, co odbije się na ich bezpieczeństwie".

    Jego zdaniem, w walce gospodarczej z UE, Stany Zjednoczone gotowe są zaangażować państwowe służby wywiadowcze.

    „Jest jeszcze jedna rzecz, która wyszła na jaw w związku z podsłuchami przeprowadzonymi przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dowiedziano się, że ABW podsłuchuje nie tylko europejskie kręgi polityczne, ale też największe firmy, i że informacja przekazywana jest następnie amerykańskim korporacjom. Innymi słowy, dla umocnienia swojej pozycji w walce gospodarczej z Europą, Stany Zjednoczone zaangażowały swoje organy państwowe. I istnieją obawy, że Amerykanie w dalszym ciągu będą uciekać się do metod siłowych dla rozwiązania problemów w kwestii gospodarczej. Konkurencja musi być uczciwa. A wychodzi na to, że stoi za nią cały system gospodarczych i politycznych mechanizmów wpływu, po które sięga Ameryka, żeby umocnić swoje pozycje i osłabić swojego europejskiego konkurenta. Ponadto, w całej tej transatlantyckiej współpracy dużą rolę odgrywać będą tzw. sądy arbitrażowe. A sądy te będą sprawować jurysdykcję ponadnarodową. Amerykanie zaś będą się odwoływać do instytucji ponadnarodowych, w większym stopniu zorientowanych na partnerstwo transatlantyckie, z uszczerbkiem dla bezpieczeństwa gospodarczego krajów europejskich".

    Zobacz również:

    Der Spiegel: Marzenia lobbystów już dawno się spełniły - cała prawda o TTIP
    Opinia: TTIP raczej niczego nie poprawi
    W Berlinie odbyły się protesty przeciwko zawarciu TTIP
    Tagi:
    TTIP, Unia Europejska, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz