21:02 30 Listopad 2020
Gospodarka
Krótki link
9393
Subskrybuj nas na

Europa nie chce płacić za energię odnawialną i zmniejsza rozmiar dotacji oraz liczbę wprowadzanych nowych projektów. „Zielona” energetyka staje się coraz mniej opłacalna na tle spadku cen za ropę naftową, gaz i węgiel.

W ciągu ponad dziesięciolecia państwa europejskie miały wystarczającą motywację, aby być światowymi liderami w rozwoju energetyki wiatrowej i słonecznej, pisze The Wall Street Journal. W 2004 roku na źródła energii odnawialnej przypadało 14% generacji w Unii Europejskiej. W 2013 roku to było już 25%.

Jednak w ostatnich latach Hiszpania, Wielka Brytania, Włochy i inne państwa zaczęły ciąć dotacje na projekty energetyki odnawialnej próbując obniżyć wydatki państwa i koszt energii elektrycznej w okresie kryzysu gospodarczego. W rezultacie, liczba zatwierdzonych projektów gwałtownie się zmieszyła, a inwestorzy odchodzą z tej branży, która wcześniej mogła liczyć na stabine wsparcie ze strony państwa. 

Nie lepiej sprawy się mają z energią wiatrową. W 2010 roku państwa europejskie zatwierdziły nowe projekty elektrowni wiatrowych o łącznej mocy prawie 6 tysięcy megawatów. Ten wskaźnik spadł do 1,02 tysiąca megawatów według szacunków zeszłego roku, jak odnotowuje Ernst & Young. Upadł także wskaźnik naziemnych wiatrowych elektrowni, choć nieco mniej. 

W Europie nowe inwestycje w sferze energii odnawialnej wyniosły 120,7 miliardów dolarów w 2011 roku, głosi badanie REN21 (grupa organizacji rządowych i branżowych, która monitoruje tę gałąź gospodarki). W 2014 roku nowe inwestycje obniżyły się do 57,5 miliardów dolarów. 

Niemniej jednak, partner Ernst & Young Ben Worren mówi, że niektóre państwa europejskie nadal wiele inwestują w energetykę odnawialną – to Niemcy, Francja i Holandia. 

Szef Funduszu Narodowego Bezpieczeństwa Energetycznego Konstantin Simonow zauważa, że teraz, bez wątpienia, „zielonej” energetyce trudno jest konkurować z tradycyjnymi źródłami energii, biorąc pod uwagę spadek cen ropy naftowej, gazu i węgla. 

Jednocześnie ekspert wskazuje, że „zielona” energetyka to branża niemal w całości dotowana. 

Ale najważniejsze, że realny koszt megawatu „zielonej” energii elektrycznej nie jest znany. Są oceny różnych agencji, ale nie ma światowej stopy odniesienia, benchmarku, jak w przypadku ropy naftowej, albo cen w hubach, jak w przypadku gazu.

Zobacz również:

Obama zaproponuje podatek w wysokości 10 dol. za baryłkę ropy naftowej
Total chce kupić w Iranie ok. 200 000 baryłek ropy naftowej
Fiscal Times opowiedział, czym niskie ceny ropy naftowej zagrażają USA
Tagi:
węgiel, gaz, ropa, zielona energia, energetyka odnawialna, Europa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz