05:58 25 Październik 2020
Gospodarka
Krótki link
3380
Subskrybuj nas na

Fabryka może zostać punktem startowym dostaw rosyjskiej czekolady do Europy.

Ceremonia otwarcia filii rosyjskiej fabryki czekolady Pobeda Confectionery odbyła się wczoraj w łotewskim mieście Windawa.

W ceremonii otwarcia wzięli udział współwłaściciele fabryki Witalij, Olga i Andriej Murawjowowie, ambasador Rosji na Łotwie Aleksander Wieszniakow, burmistrz Windawy Aivars Lembergs oraz inni. 

Według słów współwłaściciela zakładu Andrieja Murawjowa, w pierwszym roku planuje się wyprodukowanie 10 tys. ton czekolady, z których ponad 705 ton zostanie wyeksportowanych do państw UE, USA, Ameryki Południowej oraz na Bliski Wschód. 

„Cła utrudniają dostawy czekolady z Rosji do UE. Dlatego została podjęta decyzja w sprawie zbudowania fabryki na Łotwie, aby była punktem startowym w wejściu na europejski rynek. Jesteśmy pierwszą rosyjską fabryką cukierniczą, która otworzyła produkcję w Europie" — cytuje słowa Murawjowa portal internetowy mixnews.lv.

Na pierwszym etapie w windawskiej fabryce będzie pracowało 25 osób, a w Rydze w sferze handlowej zostanie zatrudnionych jeszcze 10 osób. W miarę zwiększenia mocy produkcyjnych liczba pracowników wzrośnie do 75. 

Przedsiębiorstwo Pobieda zostało założone w 2000 roku w podmoskiewskim mieście Jegorjewsk. Obecnie jest to jedna z największych fabryk cukierniczych w Rosji, produkująca ponad 50 tys. ton czekolady rocznie i sprzedająca wyroby w ponad 20 państwach.

Inwestycje w otwarcie fabryki czekolady Pobeda Confectionery  w Windawie wyniosły 4,75 mln euro, a na drugim etapie wyniosą jeszcze 9,5 mln euro. Budynek jest wynajmowany od zarządu windawskiego wolnego portu. 

Zobacz również:

Wojny tranzytowe: alternatywa – Łotwa, Litwa, Niemcy
Na Łotwie sprzedawano globusy, na których Krym oznaczono jako rosyjskie terytorium
MSZ Łotwy nazwał chór im. Aleksandrowa pododdziałem rosyjskich sił zbrojnych
Tagi:
czekolada, Unia Europejska, Łotwa, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz