22:05 28 Wrzesień 2020
Gospodarka
Krótki link
1213
Subskrybuj nas na

Sytuacja w globalnej gospodarce do złudzenia przypomina sytuację w latach 30. ubiegłego wieku.

Claudio Borio, główny ekonomista Banku Rozrachunków Międzynarodowych, uważa, że „elastyczność finansowa” jest zarówno cechą charakterystyczną globalnej gospodarki do Wielkiej Depresji, jak i współczesnej gospodarki, piszą „Vesti Finance”. Elastyczność jest rozumiana jako akumulacja nierównowagi na rynku kapitałowym, kiedy środki finansowe odpływają z krajów rozwiniętych do krajów rozwijających się z powodu zbyt niskich stóp procentowych.

W latach 20. XX wieku Stany Zjednoczone, np. wysyłały pieniądze na rozwijające się rynki w Ameryce Łacińskiej i Europie Środkowej. Inwestorom w USA zwracały się z nawiązką zainwestowana środki przy pozornie niewysokim dodatkowym ryzyku, bo prawdopodobieństwo niedotrzymania terminu było niewielkie.

Następnie zasady kredytowania zaczęły słabnąć i amerykańscy inwestorzy wycofywali pieniądze, bo w 1928 roku System Rezerwy Federalnej podniósł stopy. Odwrócenie przepływu kapitału w połączeniu z obniżką cen surowców destabilizowało rozwijające się rynki do 1929 roku i spowodowało, że producenci znaleźli się na skraju bankructwa. W 1930 roku od razu kilka krajów południowoamerykańskich dewaluowało swoje waluty i ogłosiło, że nie mogą spłacić swoich długów.

Kryzys gospodarczy rozszerzył się na Austrię, Niemcy oraz w wyniku końcowym również na Wielką Brytanię, głównego wierzyciela Europy Środkowej. Wielka Brytania musiała dewaluować funta, a w Stanach Zjednoczonych pod koniec 1931 roku System Rezerwy Federalnej podniósł stopy procentowe, by zapobiec odpływowi złota. Wielka Depresja ogarnęła cały świat.

Teraz, jak w latach 30. XX wieku, globalna gospodarka rozciąga się. Niskie stopy procentowe w krajach rozwiniętych sprzyjają kredytowaniu rozwijających się rynków. Ale w ubiegłym roku rozwijające się rynki odczuły pierwszy, od prawie 30 lat, odpływ kapitału. Ten proces trwa, podczas gdy ceny surowców nadal spadają.

W Stanach Zjednoczonych i Unii Europejskiej wzmocnił się protekcjonizm (np. wprowadzenie ceł na stal z Chin). Ponadto system bankowy Chin i Europy został obciążony beznadziejnymi długami.

I choć obecnie nie istnieją dodatkowe ograniczenia, związane ze złotem, przywiązanie juana do dolara jest bardzo niestabilne.

Elastyczność i nagromadzenie nierównowagi mogą spowodować, że odbudowa gospodarki będzie bardzo trudna. Dlatego trzeba walczyć z nierównowagą, nawet jeśli inflacja będzie niska. Lepiej nich będzie ona niska i stabilna, niż abyśmy zostali świadkami nowej Wielkiej Depresji.

Zobacz również:

Wiceminister obrony: w rosyjskiej armii będą służyć roboty żołnierze
PI grozi Litwie zamachami, jeśli nie zapłaci ona kompensacji
Virgin Galactic przedstawiła nowy statek kosmiczny SpaceShipTwo
Tagi:
Wielka Depresja, Unia Europejska, Europa, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz