19:37 21 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 14°C
Na żywo
    Bomby OFAB-250-270

    Rosja zwiększyła sprzedaż broni do Europy o 264 %

    © Zdjęcie: Russian Ministry of Defence
    Gospodarka
    Krótki link
    111568315

    USA i Rosja w latach 2011-2015 zachowały swoje pozycje największych eksporterów broni. O tym mówi coroczny raport Sztokholmskiego Instytutu Badania Problemów Świata (SIPRI) na temat światowego handlu bronią Yearbook 2016, opublikowany w poniedziałek, 22 lutego 2016 roku.

    Jak zauważa się w raporcie, rozmiar handlu bronią w latach 2011-2015 wzrósł w porównaniu z poprzednią pięciolatką o 14%. Liderem eksportu bronią pozostały USA, drugie miejsce zajęła Rosja, przy czym na te dwa państwa przypadło 58 % łącznego rozmiaru handlu bronią. Poza nimi w piątce największych eksporterów znalazły się Chiny, Francja i Niemcy. 

    Rosja w latach 2011-2015 zwiększyła swój eksport o 28 %, zachowując swój udział na światowym rynku w rozmiarze 28 %, w tym czasie w 2014 i 2015 roku rozmiar sprzedaży zmniejszył się, powracając do poziomu z lat 2006-2010. 

    W ukazanym okresie Rosja dostarczała broń dla 50 państw. Największym nabywcą rosyjskiej broni są Indie (39 %), drugie miejsce podzieliły Chiny i Wietnam (po 11%). Dostawy kierowano głównie do państw Azji i Oceanii (68%), 11 % przypadło na Afrykę i 8,2 % na Bliski Wschód. Na Europę przypadło 6,4 % ze sprzedaży broni, przy tym eksport w danym regionie wzrósł o 264 %, głównie dzięki kontraktom z Azerbejdżanem [SIPRI zalicza Azerbejdżan do Europy – przyp. red.].

    Na dolę Stanów Zjednoczonych w latach 2011-2015 przypadło 33 % od ogólnego rozmiaru eksportu, przy tym sprzedaż amerykańskiej broni wzrosła o 27%. 

    Zakup broni przez państwa europejskie zmniejszył się o 41 %. 

    Zobacz również:

    CBS: w syryjskich Kurdów strzelają z amerykańskiej broni
    Iran zapłaci Rosji 8 mld dolarów za broń
    Erdogan: Kurdowie używają wyprodukowanej na Zachodzie broni
    Tagi:
    handel, eksport, broń, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz