12:48 30 Październik 2020
Gospodarka
Krótki link
1422
Subskrybuj nas na

Operacja Sił Powietrzno-Kosmicznych przyciągnęła uwagę klientów rosyjskim sprzętem wojskowym. Suma kontraktów, które mogą zostać zawarte, prawie dziesięciokrotnie przewyższa koszt kampanii wojskowej w Syrii, pisze „Kommiersant”.

Rezultatem kampanii w Syrii będą nie tylko polityczne dywidendy, ale także korzyści ekonomiczne, które mogą przynieść kontrakty zbrojeniowe, pisze specjalny korespondent gazety „Kommiersant” Iwan Safronow w artykule dla „Kommiersant-Diengi”.

Bombowiec Su-34
© Zdjęcie : Ministry of Defence of the Russian Federation
„Kommiersant-Diengi” obliczył, że w dodatku do już wydanych na syryjską kampanię 33 mld rubli około dziesięć miliardów trzeba będzie zainwestować w remont sprzętu lotniczego i uzupełnienie arsenału. Ale nawet tę kwotę prognozowane przychody z nowych kontraktów pokryją bez problemu.

Według źródła publikacji wiele krajów wykazało zainteresowanie zademonstrowaną w Syrii bronią. Do Federalnej Służby Współpracy Wojskowo-Technicznej już wpłynęło wiele zapytań. Przede wszystkim klienci są zainteresowani samolotami.

W grudniu 2015 roku z Algierii wpłynął wniosek o 12 bombowców Su-32. Również Algieria zwróciła się z prośbą o przetestowanie niszczyciela Su-35S. Według informacji rozmówcy „Kommiersant-Diengi” piloci byli zadowoleni z samolotu i wkrótce afrykański kraj może złożyć nowe zamówienie, którego kwota może osiągnąć półtora miliarda dolarów.

Również Algieria podpisała umowę na dostawę 40 śmigłowców bojowych Mi-28NE. Transakcja jest szacowana przez ekspertów na 600-700 mln dolarów.

Niszczycielami Su-35 interesują się Indonezja, Wietnam i Pakistan. W przypadku Indonezji i Wietnamu mówimy o kontraktach o wartości ponad miliarda dolarów.

Pakistańska armia najprawdopodobniej nie będzie w stanie kupić więcej niż sześć myśliwców, ale nawet taka transakcja przyniesie Rosji około 500 mln dolarów.

Po pojawieniu się w sieci filmu, na którym pancerz czołgu T-90 wytrzymał uderzenie przeciwpancernego pocisku TOW, zapotrzebowanie na pojazdy opancerzone również może wzrosnąć, mówią eksperci. Wśród potencjalnych klientów rozmówca „Kommiersant-Diengi” wymienia Irak, Iran i kraje WNP.

Pojawienie się systemu obrony powietrznej S-400 w Syrii przyciągnęło uwagę Arabii Saudyjskiej, a także zintensyfikowało rozmowy z Indiami. Dostawy S-400 do tych krajów może przynieść Rosji około czterech miliardów dolarów.

Tylko według przybliżonych szacunków Rosja może dostać kontrakty o wartości około sześciu-siedmiu miliardów dolarów, podsumowuje „Kommiersant-Diengi”. To jest prawie dziesięć razy więcej niż koszt kampanii wojskowej w Syrii.

Operacja Sił Powietrzno-Kosmicznych w Syrii, gdzie od 2011 roku szaleje wojna domowa, trwała 5,5 miesiąca. W tym czasie udało się przerwać zaopatrzenie terrorystów w broń i amunicję, odciąć główne kanały nielegalnych dostaw ropy i odepchnąć bojowników w kilku prowincjach.

Zobacz również:

Defense News: w Syrii Rosja pokazała nowe możliwości swojej broni
Rosja dostarczyła Syrii nowoczesną broń i sprzęt wojskowy
Independent: Rosja zaskoczyła świat nowoczesną bronią
Tagi:
S-400 Triumf, T-90, Su-35, mi-28, Su-32, sprzęt wojskowy, broń, rosyjskie Siły Powietrzno-Kosmiczne (WKS), Iran, Irak, Arabia Saudyjska, Algieria, Wietnam, Pakistan, Indie, Syria, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz