05:04 06 Sierpień 2020
Gospodarka
Krótki link
1583
Subskrybuj nas na

Po politycznym wstrząsie spowodowanym rezygnacją premiera Turcji Ahmeta Davutoglu kraj czekają także wstrząsy gospodarcze, pisze Al-Monitor.

„Turcja jest transformowana według azjatyckiego modelu rozwoju, w którym decyzje podejmowane są przez prezydenta i grupę niewybieralnych doradców. Słabną mechanizmy kontroli i równowagi, pogarsza się jakość administracji publicznej” — uważa ekonomista japońskiego holdingu finansowego Nomura Timothy Ash.

Czternaście lat rządu Erdogana przeszło pod znakiem „Erdoganomiki” — polityki koncentrującej się na inwestycjach w infrastrukturę i stymulowanie krajowej konsumpcji.

Przeciwnikiem prezydenckiego kursu był premier Turcji Ahmet Davutoglu, który uważał, że polityka gospodarcza powinna opierać się na dyscyplinie budżetowej i reformach strukturalnych, które mają na celu utrzymanie stabilności na rynkach papierów wartościowych, dodaje Ash.

Erdogan rozpoczął proces konsolidacji władzy i przede wszystkim pozbył się Davutoglu. Roszada wstrząsnęła rynkami — akcje na giełdzie papierów wartościowych w Stambule w dniu dymisji premiera spadły o 8%. Takiej negatywnej reakcji na krajowe przetasowania polityczne nie było od 2001 roku, zaznacza portal.

Profesor Uniwersytetu w Stambule Kocz Kamil Yilmaz twierdzi, że spowolnienie wzrostu gospodarczego Turcji tłumaczy brak reform strukturalnych. Sytuację gospodarczą opisuje on terminem „powolna śmierć”.

„W celu uniknięcia powolnej śmierci politycy zwracają się do takich populistycznych środków, jak obniżenie stóp procentowych. Niech i to pozwoli przez jakiś czas utrzymać wzrost, ale w średniej i długoterminowej perspektywie trzeba będzie za to zapłacić” — rozważa ekonomista.

Ciężkie czasy czekają sektor produkcyjny — na sytuację niekorzystnie wpływają ataki terrorystyczne, spowolnienie gospodarcze i niestabilność polityczna. W tym roku już 240 firm, w tym największe korporacje, poprosiło o pomoc, aby uniknąć bankructwa. Dla banków palący stał się problem złych kredytów — ich liczba wzrosła z 2,8% w ubiegłym roku do 3,3% w obecnym.

Międzynarodowe banki inwestycyjne są także zaniepokojone sytuacją w tureckiej gospodarce — oddziały inwestycyjne Commerzbank, JP Morgan i Morgan Stanley obniżyły prognozy dla aktywów denominowanych w lirach tureckich.

Zobacz również:

Unijne źródło: Davutoglu wnosi nowe propozycje ws. migrantów
Davutoglu: zawieszenie broni nie będzie przestrzegane przy zagrożeniu bezpieczeństwa kraju
Davutoglu: Turcja potrzebuje na uchodźców jeszcze 20 mld dolarów
Tagi:
gospodarka, Recep Tayyip Erdogan, Ahmet Davutoglu, Turcja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz