Widgets Magazine
22:38 17 Październik 2019
Rozpoczęcie budowy Gazociągu Transadriatyckiego w Grecji

Gazociąg Transadriatycki próbą UE pozbawienia Rosji samodzielnych projektów gazowych

© AFP 2019 / Giannisin Papanikos
Gospodarka
Krótki link
72414
Subskrybuj nas na

W Grecji rozpoczęto projekt Gazociągu Transadriatyckiego, który będzie ostatnim ogniwem Południowego Korytarza Gazowego. Przez tę magistralę będzie transportowany azerski gaz do Europy Południowej ze złoża Shah-Deniz na szelfie Morza Kaspijskiego.

Udokumentowane zasoby szacowane są na 1,2 biliona metrów sześciennych. Rura będzie biec od granicy turecko-greckiej przez Grecję, Albanię, po dnie Morza Adriatyckiego na południe Włoch. Zakończenie budowy lądowego odcinka Gazociągu Transadriatyckiego planowane jest w ciągu 3,5 roku. Budowa morskiego odcinka będzie prowadzona zimą 2017-2018. Rozpoczęcie dostaw gazu poprzez Gazociąg Transadriatycki zaplanowano na rok 2020. Projekt ma pełne wsparcie Stanów Zjednoczonych i Komisji Europejskiej. Według kierownika Centrum Badań Ekonomicznych Instytutu Globalizacji i Ruchów Społecznych Wasilija Koltaszowa dla Unii Europejskiej jest korzystne, aby doprowadzić ten projekt do końca.

„Projekt raczej nie zostanie zamrożony, jak na przykład Nabucco, ponieważ teraz polityka Komisji Europejskiej, wspierana przez Stany Zjednoczone, polega na tym, aby maksymalnie odepchnąć Rosję od dostaw węglowodorów na rynek europejski, utrudnić te dostawy. A jeśli rosyjski gaz trafi do UE przez ten gazociąg, to będzie to już gaz zakupiony od Rosji przez Azerbejdżan. Jest to wygodne dla Azerbejdżanu, korzyści z tego czerpie Turcja, a przy tym Grecji oferuje się zamianę rosyjskiego projektu „Gazociąg Południowy”. A ucierpią, zgodnie z polityką UE, interesy Rosji”, — powiedział Wasilij Koltaszow.

Dla Komisji Europejskiej, jego zdaniem, jest bardzo ważne, aby Rosja nie kontrolowała żadnych dostaw gazu.

Rosja utrzymuje stosunkowo silną pozycję w Europie dzięki projektom Gazpromu. Istnieje również niezależny projekt „Gazociągu Północnego”. Wszystko to nie pasuje UE. Bruksela chciałaby, aby rosyjskie korporacje były tylko producentami, a z biegiem czasu — nie rosyjskimi. Oni powinni stale czuć, że zrobiono im „wielką łaskę” dostarczać zasoby do Europy, a oni sami są „nikim i niczym” i nie mogą mieć samodzielnych projektów. Aby osiągnąć ten cel obecnie realizowany jest Gazociąg Transadriatycki. Chociaż trzeba powiedzieć, że będzie on kosztowny. I raczej nie będzie zbyt rentowny, ponieważ są to wysokie koszty, podyktowane w znacznej mierze politycznymi korporacyjno-konkurencyjnymi interesami, ponadto w warunkach spadku cen i redukcji popytu w UE”, — powiedział ekonomista.

Zobacz również:

Polska ciągnie gazociąg z Norwegii
Opinia: Włochy będą dobrym sojusznikiem Rosji w projekcie „Gazociąg Północny-2”
Gazociąg Północny-2: konflikt interesów
Tagi:
Gazociąg Transadriatycki, gaz, Gazociąg Południowy, Gazociąg Północny, Unia Europejska, Włochy, Rosja, Turcja, Azerbejdżan, Grecja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz