20:58 16 Grudzień 2018
Na żywo
    Rosyjska gospodarka

    Jaką drogą podąży gospodarka Rosji?

    © Flickr.com/Darrren Hester/cc-by-nc
    Gospodarka
    Krótki link
    13600

    Jutro ekonomiści przedstawią prezydentowi Władimirowi Putinowi trzy drogi rozwoju rosyjskiej gospodarki. Zaplanowane na środę posiedzenie Rady Gospodarczej przy Prezydencie Federacji Rosyjskiej ma być dla władz, wedle wyrażenia rzecznika prezydenta Dmitrija Pieskowa, prawdziwą „burzą mózgów".

    Ze swoimi propozycjami w kwestii tego jak „wymusić" wzrost na rosyjskiej gospodarce wystąpią minister rozwoju gospodarczego Aleksiej Uljukajew, były minister finansów Aleksiej Kudrin i ekonomiści tzw. Klubu Stołypińskiego, forum zrzeszającego rosyjskich ekonomistów i przedsiębiorców.

    Plan Uljukajewa

    Minister rozwoju gospodarczego Aleksiej Uljukajew uważa, że recesja w rosyjskiej gospodarce dobiegła końca. I choć znajduje się jeszcze w fazie stagnacji, to "w pewnych sferach widać już pierwsze jaskółki jej odbudowy, która będzie nosić charakter średniookresowy".

    Szef resortu gospodarki stwierdza, że roczne tempo wzrostu rosyjskiej gospodarki nie wróci już do poziomu 5-7%, nawet, jeśli ceny ropy przewyższą 50 dol. za baryłkę.

    „Dzisiaj tempo wzrostu rosyjskiej gospodarki oceniamy na 2% w skali roku, i spodziewamy się, że takie tempo w najbliższym czasie utrwali się. Ale 2%-owy wzrost gospodarczy jest dla nas niedopuszczalny, bowiem prowadzi do zmniejszenia udziału Rosji w gospodarce światowej, utraty konkurencyjności, spadku poziomu życia naszych obywateli w porównaniu z większością krajów" — czytamy w raporcie Ministerstwa Rozwoju Gospodarki.

    Tempo wzrostu gospodarki może wrócić do poziomu 4% pod warunkiem intensywniejszej eksploatacji zasobów ludzkich, a także aktywniejszej polityki inwestycyjnej wykorzystującej mechanizmy wsparcia państwowego. Ministerstwo sugeruje też skoncentrować się na wspieraniu eksportu i przedsiębiorstw przodujących w działalności eksportowej.

    Śniadanie przedstawicieli delegacji-uczestników szczytu Rosja-ASEAN
    © Sputnik . Sputnik / Host photo agency/ Sergey Mamontov
    Głównym minusem „planu Uljukajewa" jest uproszczenie procedury zwalniania pracowników z inicjatywy pracodawców. Nie do końca też wiadomo, dlaczego mer spodziewa się nie wzrostu, lecz obniżenia poziomu bezrobocia — pisze Olga Samofałowa w materialne gazety „Wzgljad". Niewątpliwym plusem można nazwać stymulowanie rosyjskiego eksportu.

    Plan Kudrina

    Wiceprzewodniczący Rady Gospodarczej przy Prezydencie, były minister finansów Aleksiej Kudrin uważa, że rosyjska gospodarka skończy „na dnie", jeśli władze nie zaczną przeprowadzać reform strukturalnych.

    „Wydaje mi się, że naszej gospodarce brakuje dzisiaj zdecydowanych działań. Odwlekając realizację ważnych reform, odwlekamy w czasie wzrost gospodarczy" — oświadczył Kudrin w rozmowie z prowadzącym „Wiesti w subbotu".

    Sylwetka biznesmena na tle pędzącej w dół krzywej
    © Fotolia / peshkov
    Jak powiedział, lepiej przez kilka lat zadowalać się małym wzrostem gospodarczym i przeznaczać pieniądze na przeprowadzenie reform strukturalnych. W wyniku tych reform rosyjska gospodarka wróci do wysokiego tempa wzrostu. Jeśli zaś pójdzie drogą wytyczoną przez Uljukajewa, to za rok, góra dwa lata dojdzie do jej ożywienia, ale będzie to przypominać nadmuchiwanie bańki mydlanej. Jak tylko państwo wyda pieniądze na stymulowanie inwestycji, dojdzie do zahamowania wzrostu gospodarczego.

    Plan Kudrina wydaje się być zdrowy. Ale on też skoncentrowany jest na wskaźnikach makroekonomicznych, podczas gdy potrzeby i problemy prostych ludzi odsuwa na dalszy plan — zauważa „Wzgljad".

    Trzecia droga

    Jest jeszcze jedna propozycja drogi rozwoju, z którą wystąpi doradca prezydenta Siergiej Głaziew, biznesmen i rzecznik praw przedsiębiorców Boris Titow, a także inni ekonomiści Klubu Stołypińskiego. Eksperci opowiadają się za stymulowaniem wzrostu gospodarczego drogą zwiększania inwestycji. Ekonomiści proponują też jednak dodatkową emisję pieniędzy i dodatkowe inwestycje w sektorze korporacyjnym.

    „Nie powinniśmy bać się dodatkowej emisji pieniędzy, jeśli znajduje się pod stałą kontrolą" — twierdzi Titow. Jak mówi, Bank Rosji stale przekazuje sektorowi bankowemu tryliony rubli, i nie wywiera to znaczącego wpływu na rosyjską gospodarkę.

    „Stołypiński" plan zakłada też stymulowanie produkcji, które ma zostać osiągnięte drogą prowadzenia miękkiej polityki pieniężnej i nałożenia na przedsiębiorców obowiązku sprzedaży części utargu.

    Plan ekonomistów niesie ze sobą niemałe ryzyko, przede wszystkim niebezpieczeństwo hiperinflacji. Regulowanie walutowe może zahamować rozwój eksportu, co oznacza odizolowanie się, z własnej inicjatywy, od społeczności międzynarodowej i rozwój gospodarki wyłącznie kosztem zasobów krajowych.

    Jednak, zdaniem autora, prezydent raczej nie zdecyduje się na jeden tylko plan gospodarczy. Najprawdopodobniej dojdzie do połączenia trzech podejść i wyprowadzenia z nich nowej drogi rozwoju, którą podąży gospodarka Rosji.

    Zobacz również:

    Indie wystrzeliły pierwszą rakietę nośną wielorazowego użytku
    Waszyngton jest zaniepokojony aktywnością rosyjskich i chińskich sił powietrznych
    „The Washington Post” prezentuje Trumpów Europy
    Tagi:
    gospodarka, Klub Stołypiński, Władimir Putin, Siergiej Głaziew, Aleksiej Kudrin, Aleksiej Uljukajew, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz