14:13 20 Październik 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 6°C
Na żywo
    Prezydent Rosji Władimir Putin, przewodniczący ChRL Xí Jìnpíng i prezydent Mongolii Cachiagijn Elbegdordż w czasie szczytu SOW w Taszkiencie

    Zachód musi wybrać pomiędzy dogorywającym globalnym systemem i integracją z SOW

    © Sputnik. Michael Klimentyev
    Gospodarka
    Krótki link
    4726330

    Mając na uwadze obecną sytuację w Europy i Stanach Zjednoczonych, można powiedzieć, że SOW jest w pierwszej kolejności propozycją skierowaną do Unii Europejskiej. Właśnie ona jest słabym ogniwem w zachodnim systemie i właśnie ona stanie się dla USA pokarmem w przypadku jej ostatecznego rozwodu z rynkami SOW.

    Rozpoczęty w czwartek, w stolicy Uzbekistanu, szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SOW) może przejść do historii jako spotkanie przełomowe, jeśli tylko dojdzie do realizacji, w perspektywie średnioterminowej, choćby połowy celów, jakie ta przed sobą postawiła.

    W Taszkiencie zostanie zamknięta procedura przyjęcia do organizacji Indii i Pakistanu i, zgodnie z oczekiwaniami, zostanie wszczęta procedura akcesyjna wobec Iranu.

    To oznacza, że organizacja zrzesza już kraje, w których zamieszkuje 2/3 społeczeństwa Azji, co stanowi 1/3 populacji naszej planety. Organizacja skupia kraje, które zajmują pod względem gospodarczym pierwsze (Chiny), czwarte (Indie) i szóste (Rosja) miejsce. Kraje SOW skupiają ponad połowę światowych rezerw złota. Wraz ze wstąpieniem do organizacji Iranu, organizacja będzie kontrolować ok. 70% terytorium Azji i 40% terytorium Europy. Przy tym szlaki tranzytowe w Eurazji (poza szlakami morskimi, przez kanał Sueski) znajdą się pod jej pełną kontrolą.

    Ważnym elementem SOW jest jego pełna polityczna, finansowa, technologiczna i surowcowa samowystarczalność. Nie oznacza to bynajmniej, że organizacja nie potrzebuje zachodnich kredytów i technologii. Ale, jak pokazało doświadczenie kluczowych członków organizacji (Chin, Iranu i Rosji), organizacja jest w stanie skutecznie (choć nie bez trudu) rozwiązywać swoje problemy nawet w warunkach unijnych i amerykańskich sankcji, podczas gdy Zachód nie może istnieć bez krajów SOW: bez dostępu do jego rynków i bez ich surowców, a w poszczególnych przypadkach (silniki rakietowe, uran niskowzbogacony), bez ich wysokotechnologicznych towarów.

    Póki co UE i USA zachowują dla SOW jakąś atrakcyjność jako partnerzy dysponujący środkami finansowymi i technologiami, których eurazjatyckiej organizacji jeszcze brakuje, ale które już niedługo mogą zostać utworzone i opanowane.

    Zachód jako całość i każdy oddzielny kraj musi dokonać wyboru pomiędzy bezsensownym podtrzymywaniem globalnego systemu politycznego i ekonomicznego, w którym Zachód zajmuje dominującą pozycję, i integracją z nowym systemem budowanym na fundamencie Szanghajskiej Organizacji Współpracy.

    Zobacz również:

    Putin: Rosja i Chiny muszą ułatwić sobie współpracę w ramach Jedwabnego Szlaku
    Chiny chcą zjednoczonej Europy
    Iran chce produkować wspólnie z Rosją SSJ-100
    Tagi:
    Unia Europejska, Szanghajska Organizacja Współpracy (SOW), Iran, Pakistan, Indie, Stany Zjednoczone
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz