23:54 26 Wrzesień 2017
Warszawa+ 16°C
Moskwa+ 9°C
Na żywo
    Euro

    Kto potrzebuje dwuprędkościowego euro?

    © Fotolia/ Eyetronic
    Gospodarka
    Krótki link
    1428291

    Włochy powinny wyjść ze strefy euro, jeśli chcą uratować swój przemysł – takiego zdania jest wiceprzewodniczący Izby Deputowanych Luigi Di Maio. O losie euro powinni zadecydować Włosi.

    Dokładnie rok temu M5S (Ruch Pięciu Gwiazd) zebrał 200 tysięcy podpisów pod petycją z żądaniem, by parlament wyznaczył referendum konstytucyjne w sprawie wyjścia kraju ze strefy euro. Dotychczas M5S nie osiągnął swego celu. Jeden z autorów tej inicjatywy, Carlo Sibilia, wyjaśnił Sputnikowi Italia jaką cenę płacą Włochy za członkostwo w strefie euro.

    — Od momentu wejścia do strefy euro Włochy przechodzą jeden z najtrudniejszych okresów w historii pod względem gospodarczym. Ponad 30% włoskich przedsiębiorców, którzy właściwie trzymali na nogach cały kraj, zawiesiło działalność – powiedział Sibilia.

    Według jego słów, waluta jest zbyt silna, co zmusza włoskich konsumentów do zaopatrywania się zagranicą w towary, których więcej nie produkuje się we Włoszech, bo poza granicami kraju są one tańsze.

    — Jeśli twój kraj ma silniejszą walutę, niż jego gospodarka, to po kilku latach patrzysz wstecz i widzisz, że straciłeś swój przemysł i nie da się go ożywić. I odpowiedzialny jest za to  system gospodarczy Włoch, czyli euro. To zmusza nas do zastanowienia się wraz z obywatelami Włochy, czy powinniśmy wyjść ze strefy euro —  wyjaśnił Carlo Sibilia.

    — Zastanawiamy się nad powrotem do własnej waluty – powiedział polityk. – Chcemy zwrócić narodowi włoskiemu suwerenność monetarną. To podstawowa kwestia, bo jeśli polityką gospodarczą kraju zajmuje się faktycznie prywatna agencja kredytowa, ryzyko jest nieuniknione. Świadczą o tym skandale z udziałem oszukanych deponentów, kiedy 4 banki musiały pomagać państwu, a 130 rodzin straciło wszystkie oszczędności.

    Zdaniem polityka, idea dwuprędkościowego euro jest jednym z prawdopodobnych rozwiązań.

    — Chodzi o to, by mieć waluty dla podobnego typu gospodarek wewnątrz strefy euro. Gospodarki Hiszpanii i krajów Europy Południowej są bardzo podobne. I prawdopodobnie jedynym krajem w Unii Europejskiej, którego gospodarka bardzo różni się od gospodarek innych państw, są Niemcy. Obecnie propozycja dotycząca euro dwóch prędkości, moim zdaniem, jest nie za bardzo realistyczna, ale nadal rozważamy ten pomysł – powiedział  Sibilia.

    W ostatnich wyborach samorządowych Ruch Pięciu Gwiazd otrzymał poważne poparcie ze strony wyborców – 19 z 20 szefów miast, gdzie odbyły się wybory, pochodzi z M5S. Dlatego – jak powiedział Sibilia — inicjatywę ruchu będzie trzeba rozważyć.

    — Konstytucja Włoch nie przewiduje przeprowadzania referendum w kwestii kompetencji struktur międzypaństwowych, tj. Unii Europejskiej. Dlatego proponujemy zorganizowanie referendum konsultatywnego, w którym zapytamy obywateli o ich zdanie. To zasada każdej demokracji. Będziemy robić wszystko, co w naszej mocy w tej kwestii – zapewnił Carlo Sibilia.

    Zobacz również:

    Kijów ma nadzieję, że kwestię MH17 podejmą na kolejnej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ
    Putin: w świecie rośnie konkurencja o wpływy i zasoby
    Media podały terminy unormowania stosunków rosyjsko-tureckich
    Tagi:
    strefa euro, Włochy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz