12:09 23 Sierpień 2017
Warszawa+ 14°C
Moskwa+ 22°C
Na żywo
    Ser adygejski i lepioszka

    Rosjanie wybierają adygejski

    © Fotolia/ Fanfo
    Gospodarka
    Krótki link
    11461641

    Analiza wyników wyszukiwania Google pokazała, że po wprowadzeniu embarga żywnościowego największą popularność wśród serów zdobył ser adygejski.

    „Według danych Google w roku 2013 Rosjanie wybierali takie sery jak philadelphia (wykorzystywana przeważnie do przygotowywania rollsów), mascarpone (do tiramisu i innych słodkości). W dalszej kolejności szły mozzarella, feta, brie i ser kozi" — zauważył Aram Asatrjan, analityk Działu Klientów Kluczowych Google.

    Po wprowadzeniu sankcji odwetowych w sierpniu 2014 roku lokalne sery zrównały się pod względem popularności z serami zagranicznymi, a na początku 2015 roku nawet je wyprzedziły — wyjaśnia analityk Google. Jego słowa przywołuje portal milknews.ru, specjalizujący się na krajowym rynku artykułów mleczarskich.

    „Teraz pierwsze miejsce w Rosji pod względem popularności zajmuje ser adygejski. Za nim plasują się serek śmietankowy (który zamienił de facto philadelphię), suluguni, ser wędzony i ser «rosyjski»" — powiedział Asatrjan.

    W kwietniu agencja marketingowa Ipsos Comcon nazwała ser adygejski jednym z najpopularniejszych serów w Rosji. Jak pokazują dane agencji, to właśnie ser adygejski najlepiej wyszedł na sankcjach.

    I tak od 2014 do końca 2015 roku spożycie adygejskiego sera stale rosło. W zeszłym roku wybierało go 24,1% Rosjan, tj. sześciokrotnie więcej niż w 2014 roku.

    Dyrektor do spraw kontaktów z klientami Ipsos Comcon Irina Wasienkowa wiąże atrakcyjność sera nie tylko z tym, że jest produkowany przez krajowych serowarów, ale też z jego naturalnym smakiem i niską zawartością tłuszczu. Natomiast Władimir Czewerow, szef departamentu nabiału holdingu „Dominant", największego w Rosji producenta serów, wiąże skok popularności sera adygejskiego z nałożeniem embarga na fetę i mozzarellę, które także należą do gatunku serów białych [w odróżnieniu od żółtych i pomarańczowych — red.], zajmujących w Rosji 1/5 ogółu sprzedaży.

    W zeszłym roku liderem był ser «rosyjski» — wybierało go aż 60,5% ankietowanych. „Ser «rosyjski» ma ten atut, że jest powszechnie dostępny, produkowany w miejscowych serowarniach, nosi krajową markę i, co ważne, sprzedawany jest po przystępnej cenie" — mówi Irina Wasienkowa z Ipsos Comcon.

    Stado krów w obwodzie nowosybirskim
    © Sputnik. Alexandr Kryazhev
    Według rankingu Ipsos Comcon za „rosyjskim" plasuje się ser „holenderski", który wybiera 37,7% Rosjan. Warto w tym miejscu zauważyć, że wskaźnik ten od trzech lat praktycznie stoi w miejscu. Trzecie miejsce należy do sera „poszechońskiego" — kupuje go 29,1% Rosjan.

    Kiedy spojrzymy na spożycie serów w okresie przed i po wprowadzeniu sankcji, to zauważymy, że odsetek Rosjan kupujących sery praktycznie się nie zmienił. Jak zauważa Władimir Czewerow, „sankcje nie wpłynęły na spożycie serów. Zmienił się natomiast koszyk zakupów, tzn. wzrósł udział rosyjskich serów, które niemal całkowicie zapełniły rynek krajowy" — zauważył Władimir Czewerow.

    Zobacz również:

    Z pola na stół: Rosjanie sprawdzą jakość produktów za pomocą smartfonów
    Ale jaja! Polskie jaja...
    Nie ma to jak warzywa z własnej daczy
    Tagi:
    Ser Rosyjski, Ser Poszechoński, Ser Adygejski, embargo, sankcje, Adygeja, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz