07:09 25 Październik 2020
Gospodarka
Krótki link
11553
Subskrybuj nas na

Zdaniem eksperta klubu „Wałdaj” Daniły Boczkariowa podpisanie antymonopolowej regulacji UOKiK w sprawie Gazociągu Północnego 2 jest związane z chęcią Komisji Europejskiej, aby przeciągnąć realizację projektu w celu zachowania tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę.

Zaskoczony rachunkiem mężczyzna
© Fotolia / Eléonore H
- Główny cel tych działań to nie tyle zahamowanie projektu Gazociągu Północnego 2 (to się raczej nie uda), ile uczynienie wszystkiego, co możliwe, aby pierwsza nitka gazociągu została uruchomiona dopiero po 2019 roku. Czyli zmuszenie Gazpromu do podpisania nowego kontraktu tranzytowego z Ukrainą. To poważnie zmieniłoby cały krajobraz energetyczny – powiedział Boczkariow, pracownik naukowy brukselskiego EastWest Insitute w wywiadzie dla klubu „Wałdaj”. 

— Należy zrobić to jak najszybciej. Jeśli gazociąg zostanie uruchomiony przed wygaśnięciem kontraktu z Ukrainą, to rozmiar będzie zakontraktowany zupełnie inaczej. Na Gazprom wywierany jest nacisk ze strony Komisji Europejskiej, aby poprzeć tranzyt przez Ukrainę, przy czym konkretnych cyfr się nie podaje – powiedział Boczkariow. 

Według słów eksperta choć Polska wyraża swoje zaniepokojenie z powodu obniżenia rentowności istniejących gazociągów, to przesłanek do zmniejszenia tranzytu gazociągu „Jamał – Europa” nie ma. 

– Co się tyczy ograniczenia konkurencji, to to jest bardzo naciągany powód. Gaz do Polski już postępuje z różnych stron, nie tylko z Rosji. Polska jest zbyt mała, aby samodzielnie wysuwać takie inicjatywy. A pozycja Komisji Europejskiej, dla której zachowanie ukraińskiego tranzytu jest ważne zarówno z powodów ekonomicznych, jak i politycznych, ma o wiele większe znaczenie — uważa ekspert. 

Bez względu na to, czy decyzja polskiej regulacji stworzy pewne trudności, projekt Gazociągu Północnego 2 raczej będzie realizowany, uważa Boczkariow. 

„W Niemczech już dawno osiągnięto konsensus na temat konieczności budowy nowego gazociągu, dlatego działania polskich władz wywołały tam irytację. Decyzja polskiej strony spowalnia realizację projektu, ale zasadniczo można się od niej odwołać. Wydaje mi się, że Gazociąg Północny 2 i tak powstanie, chociaż wyraźnie widoczny jest pewien sabotaż tego projektu” — podsumował ekspert.

Zobacz również:

Media: Jak Polska może pozbawić Nord Stream 2 zachodnich partnerów
Nord Stream: gaz z Rosji będzie ratunkiem dla Skandynawii
Nikłe szanse by UE zdołała zablokować Nord Stream 2
Tagi:
Nord Stream-2, Wałdaj, Daniła Boczkariow, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz