14:29 23 Kwiecień 2021
Gospodarka
Krótki link
68769
Subskrybuj nas na

Pod naciskiem polskiego urzędu antymonopolowego wiele zachodnich firm wycofało swoje wnioski w sprawie powołania wraz z Gazpromem spółki joint venture, która miałaby zająć się realizacją projektu Gazociągu Północnego-2, pisze „The Financial Times”.

Polscy urzędnicy uważają, że ten rurociąg „umocni i tak dominującą pozycję Gazpromu na rynku europejskim” i jeszcze silniej uzależni UE od gazu z Rosji.

W wyniku rosyjski koncern zamierza samodzielnie wybudować gazociąg z Rosji do Niemiec. Jak poinformował przedstawiciel Gazpromu, Engie, OMV, Winterhall, Shell i Uniper wycofały swoje wnioski w sprawie udziału we wspólnym projekcie. Wszystkie prace przeprowadzi Nord Stream 2 AG, w 100% należąca do Gazpromu.

— Wszyscy uczestnicy uważają, że ten projekt jest bardzo ważny dla europejskiego systemu energetycznego. Każdy z nich będzie szukać alternatywnych dróg, by wnieść w niego swój wkład – poinformował Gazprom. I dodał, że budowa gazociągu przebiega zgodnie z planem i ma się zakończyć w 2019 roku.

Pomimo tego, że gazociąg nie będzie przebiegać przez Polskę lub w polskich wodach terytorialnych, Gazprom potrzebuje od polskiego urzędu antymonopolowego zgody na sprzedaż akcji partnerom, bo niektórzy z nich mają swoje aktywa w tym kraju. Urząd nie zgadza się na budowę gazociągu, bo „umocni on i tak dominującą pozycję Gazpromu na rynku europejskim”. Polska i kilka innych krajów Europy Wschodniej obawiają się, że budowa gazociągu „jeszcze silniej uzależni UE od rosyjskiego gazu”, pisze „The Financial Times”.

Zobacz również:

Budowniczy Mostu Kerczeńskiego nagrał klip o swojej pracy
Kubańczyk skręcił 90-metrowe cygaro na 90-lecie Fidela Castro
Dochód Hilary i Billa Clintonów w 2015 roku wyniósł prawie 11 milionów dolarów
Tagi:
Gazociąg Północny - 2, Gazprom, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz