05:16 17 Czerwiec 2019
Gospodarka
Krótki link
2371

Podczas gdy w Rio de Janeiro najlepsi sportowcy planety biją rekordy w różnych dyscyplinach sportowych, nad Donem demonstrują swoje możliwości miejscowi rolnicy, wyprzedzając nawet słynący z wysokich plonów południowy Kubań.

„Igrzyska Olimpijskie trwają w najlepsze, a obwód rostowski ustanawia swój własny rekord, zagarniając zbożowe „olimpijskie złoto" — aż 10,5 mln ton. Tym samym obwód rostowski zajmuje pierwsze miejsce pod względem plonów wczesnych zbóż. Już trzeci rok z rzędu naddońscy rolnicy biją rekord w zbiorach zbóż" — mówi gubernator obwodu rostowskiego Wasilij Gołubiew i dodaje: „Czegoś takiego wcześniej nie było. To nie przypadek, lecz wynik ukierunkowanej na cel pracy, strategia zwycięstwa!".

W ubiegłym roku także mieszkańcy ziem naddońskich ustanowili rekord, zebrawszy 8,5 mln ton wczesnych zbóż. W czasie ubiegłorocznego "Święta Urodzaju", rosyjski minister rolnictwa Aleksander Tkaczow zwrócił się do miejscowych rolników z takimi oto słowami: „Udało wam się zabrać bardzo wysokie plony wczesnych zbóż. Mogę wam powiedzieć, że w tym regionie tkwi potencjał wzrostu. Jestem pewien, że w zasięgu waszej ręki jest nie tylko 9 mln, lecz nawet 10 mln ton wczesnych zboż".

Słowa Tkaczowa okazały się prorocze. Dzisiejsze zbiory w wielkości 10,5 mln ton przeszły nawet oczekiwania rosyjskiego ministra. Na myśl przychodzi jeszcze jedna jego wypowiedź, także sprzed zaledwie roku: „Ponad 30 centnerów z hektara to dobry wynik, ale mógłby być dużo lepszy, dlatego że tutaj tkwi potencjał. W obwodzie rostowskim i na Kubaniu są najbardziej urodzajne w Rosji ziemie".

Rolnicy znad Donu nie zawiedli oczekiwań rządu. Średnia urodzajność w tym roku wynosi 36 centnerów z hektara, czyli o 5,8 centnerów więcej niż w ubiegłym roku.

Sektor rolny odgrywa dużą rolę w gospodarce regionu. W rolnictwie pracuje aż 13% pracujących mieszkańców tych ziem. Użytki rolne zajmują powierzchnię 8,5 mln hektarów, z czego na czarnoziemy przypada 64,2% terytorium obwodu. Pod względem powierzchni użytków rolnych region zajmuje w Rosji czwarte miejsce, a pod względem powierzchni zasiewów zbóż, drugie miejsce. Plony z obwodu rostowskiego stanowią 4,6% krajowej produkcji rolnej. Tym samym obwód rostowski przewodzi w produkcji całego szeregu artykułów rolnych i żywnościowych, promując markę „Zrobione nad Donem".

Zboża, przede wszystkim pszenica ozima, stanowią ponad 56% powierzchni roli. W regionie uprawiany jest też jęczmień, kukurydza, proso, gryka, ryż i inne rodzaje kaszy, a także soja. Do głównych roślin przemysłowych należą słonecznik i len.

Tak na marginesie, pogoda nie sprzyjała takiemu rekordowi. Jesienią ubiegłego roku panowała susza i choć wiosenne deszcze poprawiły sytuację, to spowalniały jednocześnie bieg prac polowych. Z kolei letnie deszcze i gradobicia przeszkadzały żniwom. Rolnicy organizowali jednak całodobowy tryb pracy, nie pozostawiając na roli namniejszego nawet kłoska, za co im cześć i chwała.

Mówiąc o strategii zwycięstwa, gubernator obwodu rostowskiego miał na myśli nie tylko wysoki profesjonalizm rolników, ale też właściwe, naukowo poparte podejście do uprawy ziemi, wysoki poziom regionalnego kompleksu agroprzemysłowego, nad którym regionalni rolnicy pracują od dziesięcioleci, zwłaszcza od 2005 roku, kiedy to zaczęto zwiększać powierzchnie zasiewów i stosować nowe technologie. Wzrost plonów osiągany jest za sprawą planowej pracy kierowników i specjalistów do spraw podwyższania poziomu urodzajności ziem, stosowania naukowo popartych systemów upraw, respektowania naukowo popartej struktury zasiewów i płodozmianów.

Dużą rolę w sukcesie rolników znad Donu odegrało wsparcie ze strony państwa. Dość powiedzieć, że w 2015 roku na doński kompleks agroprzemysłowy wydzielono z budżetu obwodowego czterokrotnie więcej środków niż w 2010 roku. „W bieżącym roku ze środków budżetu federalnego i obwodowego przewidziano ok. 7 mld rubli" — mówi Wasilij Gołubiew. Wypłacono już ponad 70% danej sumy.

W biciu rekordów naddońskim rolnikom pomogła też modernizacja parku kombajnów. Przy wsparciu rosyjskiego rządu i władz obwodu rostowskiego, regionalne gospodarstwa rolne nabyły prawie 250 krajowych wysokoproduktywnych kombajnów. W ciągu ostatnich pięciu lat naddońscy rolnicy nabyli prawie trzy tysiące sztuk sprzętu rolnego, w tym także 1012 kombajnów. Na dany cel rząd obwodu rostowskiego wydzielił ponad miliard rubli.

Dokonując oceny rekordowych plonów, gubernator Wasilij Gołubiew powiedział: „To była prawdziwa bitwa o plony. Nasi mieszkańcy z powodzeniem pokonali wszystkie trudności i wnieśli duży wkład w rosyjskie wypieki 2016 roku". Samej tylko pszenicy z naddońskich ziem będzie w tych wypiekach 8,5 mln ton. I choć złote medale, jak na Olimpiadzie, za rekordowe plony nie będą przyznawane, to nie mniej będzie z takich zwycięstw radości i korzyści, i do tego jeszcze w skali kraju.

Zobacz również:

Nad cichym Donem zanosi się na rekordowe plony
Totalne świństwo! Ukraina rozstaje się ze swoją słoniną
Z cyklu "Ożywcza Moc Embarga". Rozmowa z pierwszym producentem rosyjskiego parmezanu
Tagi:
rekord, urodzaj, plony, pszenica, Wasilij Gołubiew, Aleksander Tkaczow, obwód rostowski, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz