Widgets Magazine
12:09 17 Październik 2019
Budowa gazociągu Turecki Potok

Rosja i Turcja wznawiają budowę „Tureckiego Potoku”. Bułgaria w oczekiwaniu na decyzję UE

© Zdjęcie: TurkStream
Gospodarka
Krótki link
7600
Subskrybuj nas na

„Gazprom” potwierdził, że strona turecka zapewni możliwość dostaw gazu poprzez rurociąg „Turecki Potok” do Europy na granicy turecko-greckiej.

W ubiegły piątek w kuluarach Wschodniego Forum Ekonomicznego we Władywostoku szef gazowego holdingu Aleksiej Miller oświadczył, że wszystkie pozwolenia, wydane uprzednio dla „Gazociągu Południowego” w Turcji, będą ważne również dla „Tureckiego Potoku”. Poza tym „Gazprom” i Ministerstwo Energii Turcji uzgodniły, że w niedalekiej przyszłości „Gazprom” otrzyma pozwolenie na badania w tureckiej strefie ekonomicznej i na wybrzeżu Turcji pod infrastrukturę przybrzeżną, w szczególności pod terminal odbiorczy projektu „Turecki Potok”.

Prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent Turcji Recep Erdogan
© Sputnik . Siergeij Guniejew
Miller zaprzeczył również pogłoskom, że prace nad projektem „Gazociąg Południowy” w dotychczasowej konfiguracji — „z rurą na Bułgarię” mogą być kontynuowane. Założono, że „Turecki Potok” zastąpi projekt „Gazociąg Południowy”, którego budowa została zatrzymana w 2014 roku z inicjatywy Brukseli. Gazociąg miał przebiegać po dnie Morza Czarnego do Turcji i dalej w stronę Grecji, na granicy z którą zostanie zbudowany hub dla dostaw gazu do Europy.

Oświadczenie w sprawie „Gazociągu Południowego” Aleksiej Miller wydał w związku z informacją o spodziewanej decyzji Komisji Europejskiej podczas konferencji gazowej w Warnie, która może oficjalnie umożliwić realizację projektu hubu gazowego „Bałkan” i na której wspólnie z Komisją Europejską będą omawiane perspektywy rozwoju tego projektu. Oczekuje się, że w konferencji wezmą udział przedstawiciele wielu międzynarodowych koncernów gazowych, w tym być może rosyjski „Gazprom”.

Bułgarski rząd w ten sposób liczy na wznowienie kwestii o ewentualnych dostawach przez jego terytorium rosyjskiego gazu, powiedział premier kraju Bojko Borisow. Według niego, jeśli będzie jasna i klarowna decyzja Europy, będzie można jechać do Moskwy i uzgadniać dalszą współpracę.

Na początku sierpnia prezydent Rosji Władimir Putin po rozmowach z prezydentem Turcji Tayyipem Erdoganem oświadczył: „Teraz widzimy i wiemy, że bułgarska strona chciałaby wrócić do tego projektu. Ale ponieśliśmy pewne straty w związku z rezygnacją europejskich partnerów z realizacji tego projektu. Teraz niektóre intencje nie wystarczą, potrzebne nam są absolutne żelbetonowe gwarancje o charakterze prawnym. A ich nie ma”, — powiedział Putin.

Przypomnijmy, 9 sierpnia Władimir Putin i Recep Tayyip Erdogan zgodzili się odblokować budowę rurociągu „Turecki Potok”. Wcześniej realizacja projektu została wstrzymana na tle ochłodzenia stosunków między dwoma krajami po incydencie z rosyjskim bombowcem Su-24.

Wcześniej minister energetyki Rosji Aleksander Nowak powiedział, że według niego Rosja i Turcja osiągną podpisanie międzyrządowego porozumienia w sprawie „Tureckiego Potoku” w ciągu jednego-dwóch miesięcy.

Zobacz również:

National Interest: Rosja postawiła na przywództwo na Morzu Czarnym
Konferencja prasowa Władimira Putina i Recepa Erdogana
UE niepokoją rozmowy w sprawie Tureckiego Potoku
Tagi:
gazociąg, gaz, Gazociąg Południowy, Turecki Potok, Wschodnie Forum Ekonomiczne, Gaprom, Unia Europejska, Aleksiej Miller, Recep Tayyip Erdogan, Władimir Putin, Bułgaria, Turcja, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz