Widgets Magazine
00:22 22 Sierpień 2019
Sklep Apple w Nowym Jorku

Europejczycy mszczą się na Amerykanach za „bezczelne, cyniczne kłamstwo"

© AFP 2019 / Don Emmert
Gospodarka
Krótki link
4410

Szereg państw unijnych, w tym Austria i Hiszpania, planują zażądać od amerykańskiej spółki Apple zapłacenia części podatków niedopłaconych na ich terytorium - podają zachodnie media.

Precedensem stała się decyzja Komisji Europejskiej z 30 sierpnia, która uznała za nielegalne ulgi podatkowe dla Apple w Irlandii, w sprawie ściągnięcia z amerykańskiej spółki 13 mld euro na rzecz irlandzkiego budżetu państwowego. Jednocześnie Komisja Europejska podkreśliła, że sytuacja nie ogranicza się do samej Irlandii, i jeśli inne państwo UE stwierdzi naruszenie swoich interesów, może zażądać swojej części odszkodowania. 

Poza tym Komisja Europejska rozszerzyła listę zarzutów wobec Google i MasterCard. Nowe zarzuty wobec wyszukiwarki dotyczą biznesu reklamowego korporacji. Natomiast MasterCard KE podejrzewa o zawyżenie prowizji za transakcje wykonywane za pośrednictwem kart płatniczych

Zdaniem szefa Centrum Badań nad Ekonomią Instytutu Globalizacji i Ruchów Społecznych Wasilija Kołtaszowa to wszystko przypomina zemstę na Amerykanach.

„Może się wydawać, że Europejczycy mszczą się za to, że Amerykanie wyciągnęli na powierzchnię fakt, iż silniki na olej napędowy zanieczyszczają środowisko o wiele bardziej niż oficjalnie informują niemieccy producenci. Jednak moim zdaniem zemsta Europejczyków jest bardziej wyrafinowana, ponieważ mszczą się na USA za bezczelne cyniczne oszustwo" — powiedział Wasilij Kołtaszow na antenie radia Sputnik.

Zdaniem ekonomisty to oszustwo jest związane z rozmowami w sprawie Transatlantyckiego Partnerstwa Handlowego i Inwestycyjnego (TTIP) i obietnicami Amerykanów. 

„W 2014 roku, kiedy rozpoczęły się rozmowy w sprawie TTIP, USA zapowiadały wzrost i wmawiali Europejczykom, że amerykańska gospodarka będzie dalej rosła i pociągnie za sobą wszystkie gospodarki partnerskie, czyli gospodarkę unijną. I niby przyjaciele Europejczycy mają jedynie jak najszybciej podpisać grubą umowę pod tytułem Partnerstwo Transatlantyckie i dać zielone światło dla amerykańskich korporacji na własnych rynkach. Żeby ta umowa była nadrzędna wobec praw konstytucyjnych i porozumień międzynarodowych. Jeśli tak zrobią, to Ameryka zapewni wzrost. Natomiast Ameryka nie zapewniła! Obecnie sama znajduje się w trudnej sytuacji — widzimy kryzys polityczny, słyszymy oświadczenia, że jeśli pęknie nadmuchana bańka, odbije się to na wszystkich. Właśnie za to mści się UE" — uważa ekonomista. 

Według niego KE nie ogranicza się do zarzutów wobec Apple, Google i MasterCard.

„Dziwne, że Microsoft nie uczestniczy w tej historii. Ponieważ UE mogłaby mocno w niego uderzyć. Komputery nawet w Parlamencie Europejskim są wyposażone w oprogramowanie Windows. Być może jeszcze wyjdzie cała seria afer. Byleby nie doszło do prawdziwej wojny celnej, gdy ani amerykańskie towary nie zostaną wpuszczone do Europy, ani europejskie do USA" — zauważył ekonomista. 

Zobacz również:

USA zniosły część sankcji wobec Rosji
Unia Europejska atakuje: USA zapłacą kilkanaście milionów za swoje grzeszki
Juncker: Najwyższy czas na stworzenie bloku wojskowego UE
Tagi:
Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji (TTIP), Apple, Google, Komisja Europejska, Europa, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz