02:14 25 Luty 2020
Gospodarka
Krótki link
12570
Subskrybuj nas na

Rosja rozmieściła obligacje na sumę 1,25 mld dolarów, a zachodni inwestorzy od razu rzucili się na nie, zapominając o sankcjach – pisze gazeta „Die Welt”.

— Nieoczekiwanie Rosja znowu otrzymała pieniądze z Zachodu – podkreśla niemiecka gazeta.

Chodzi o dodatkowe rozmieszczenie obligacji o wartości 1,25 mld dolarów. Pierwsza część rosyjskich euroobligacji, ku zaskoczeniu międzynarodowych kręgów finansowych, pojawiła się w maju, po raz pierwszy od połowy 2014 roku, kiedy wprowadzono sankcje.

— Tymczasem Moskwa stwarza wrażenie, jakby o sankcjach i kryzysie gospodarczym niemal zapomniano. W każdym razie stosunek do Rosji od maja znacznie się poprawił – ocenia „Die Welt”.

Według gazety, Moskwa „rozpaczliwie” szuka pieniędzy, a inwestorzy „rozpaczliwie” wypatrują zysku z papierów wartościowych.

Wdrożenie do eksploatacji drugiej nitki Gazociągu Północnego
© Sputnik . Aleksiej Kudenko
Drugie rozmieszczenie obligacji w tym roku odbywało się „pod bardziej szczęśliwą gwiazdą” ze względu na gotowość międzynarodowego centrum rozliczeniowego Euroclear do natychmiastowej ich obsługi.

Chęć zaryzykowania i zainwestowania w rosyjskie obligacje wróciła do poziomu, którego nie obserwowano już od dawna, komentuje Błażej Dankowski, analityk firmy Citi Group London, specjalizujący się w rynkach kredytowych Rosji i Kazachstanu.

„Die Welt” pisze o szczególnym zapotrzebowaniu Rosji na pieniądze zagranicznych inwestorów, dodając, że rosyjska gospodarka „więcej nie stacza się w przepaść, jak przez ostatnie dwa lata”. Nie zaplanowano wzrostu gospodarczego w 2016 roku, ale pewna stabilizacja zaczyna się „wyłaniać”.

Ponadto Rosja ma wystarczająco możliwości do zaciągania nowych kredytów. Rosyjski dług publiczny nie przekracza 15% PKB. Zachodnie kraje mogą jedynie marzyć o takim wskaźniku.

To jeden z sukcesów Władimira Putina: w pierwszych latach swojej prezydentury, podczas boomu surowcowego, zaczął spłacać zagraniczne kredyty. Kolejna zasługa  - za przykładem Norwegii polecił, by nadwyżki ze sprzedaży ropy naftowej inwestowano w fundusze państwowe. Korzyści z tych decyzji Rosja czerpie do dziś.

Jednak, zdaniem gazety, kredyty nie uratują sytuacji. A wzrost cen ropy naftowej mógłby istotnie pomóc gospodarce.

Zobacz również:

Opinia: złośliwa reakcja USA na sukcesy lotnictwa rosyjskiego
Dzień gniewu: rosyjska ambasada w Waszyngtonie wzmacnia środki bezpieczeństwa
Media: okręty podwodne rosyjskiej marynarki będą niewidoczne dla sonarów
Tagi:
inwestycje, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz