08:11 23 Październik 2020
Gospodarka
Krótki link
16442
Subskrybuj nas na

Deutsche Bank ugrzązł w problemach: teraz na całym świecie składane są przeciwko niemu powództwa sądowe. Największe z nich złożono w Stanach Zjednoczonych, przy czym nie można wykluczyć, że Niemcy będą musiały interweniować w tę sytuację na szczeblu państwowym.

Czy można powiedzieć, że nadchodzi prawdziwa wojna handlowa między USA i UE, czy też jest to nic więcej niż ukryta walka o TTIP? Ekspert finansowy Ernst Wolff ostrzega przed konsekwencjami dla globalnego systemu finansowego.

- Panie Wolff, UE stara się odzyskać miliardy dolarów podatków od firmy Apple i być może od Amazona i McDonalds. Stany Zjednoczone z kolei złożyły pozwy z żądaniem zapłaty miliardowych kar od Volkswagena i Deutsche Banku. Czy te historie mają ze sobą coś wspólnego?

— Prawdopodobnie tak. Moim zdaniem jest to walka dwóch konkurentów — trwa ostra wymiana ciosów. Wszystko to, moim zdaniem, zostało wywołane przez politykę globalnej destabilizacji, którą prowadzą Stany Zjednoczone. One mają własne ogromne problemy — dług publiczny wynosi prawie 20 bilionów dolarów, 60 milionów ich obywateli korzysta z kartek na żywność, infrastruktura się rozpada, a ludność coraz bardziej nienawidzi własnego establishmentu politycznego. Jednocześnie na arenie polityki zagranicznej USA tracą status światowego mocarstwa. Aby w jakiś sposób przeciwdziałać temu, oni chcą jak najsilniej zaszkodzić swoim partnerom na światowych rynkach. I w tym momencie pod uderzenie trafiła UE.

- Ale przecież UE jak dotąd była głównym partnerem USA — teraz nawet prowadzone są negocjacje na temat wspólnej przestrzeni gospodarczej i inwestycyjnej. Czy nie ma w tym sprzeczności?

- Co do TTIP nie chciałbym używać słowa „negocjacje”. Oni starają się zrobić z tego wszystkiego tajemnicę, jest obecna presja i wpływy polityczne. Z demokracją to wszystko nie ma absolutnie nic wspólnego. TTIP jest korzystne dla amerykańskiego przemysłu, a przede wszystkim sektora finansowego. I Amerykanie „przepchną” ten projekt, ponieważ mają duże wpływy. Mają dolara, który pozostaje walutą rezerwową numer jeden na świecie. Jeśli niemieccy politycy wypowiadają się krytycznie o TTIP, to tylko w kontekście kampanii wyborczej — w walce o głosy wyborców. Jednak w końcu oni poddadzą się i porozumienie o TTIP zostanie podpisane.

- Ale to przecież Stany Zjednoczone w rzeczywistości wymyśliły ten szalony system finansowy i są jego największą częścią. Czy one same nie ryzykują wywierając nacisk na takiego światowego giganta, jak Deutsche Bank?

— Oczywiście, one igrają z ogniem. Deutsche Bank jest jednym z głównych graczy globalnego „finansowego kasyna”. Jeśli on runie, to padnie także cały światowy system finansowy. Jest to kolejny dowód na to, w jak rozpaczliwej sytuacji znalazły się USA.

Trzeba jednak zastanowić się, dlaczego Amerykanie wzięli na cel Deutsche Bank i dlaczego oni robią to właśnie teraz. Moim zdaniem ich rozrachunki są następujące: oni chcą zmusić niemiecki rząd do interwencji i przynajmniej częściowo, a może też zupełnie, znacjonalizować Deutsche Bank. Wtedy oni zdestabilizowaliby wewnątrzpolityczną sytuację w Niemczech, ponieważ ludność kraju byłaby kategorycznie przeciwna temu. Ponadto Niemcy znalazłyby się w izolacji w ramach UE, ponieważ one same są zdecydowanie przeciwne podobnemu ratowaniu włoskich banków. Możemy więc mówić o bezpośrednim uderzeniu w UE i jej najsilniejszy kraj — Niemcy.

Jednak w efekcie końcowym Stany Zjednoczone tym samym silnie zaszkodziłyby same sobie, ponieważ jeśli runie Deutsche Bank, to powstanie „efekt domina”: za nim pójdą Credit Suisse, JP Morgan i cały światowy system finansowy.

Zobacz również:

KE może zobowiązać McDonald's do zapłacenia 500 mln dolarów podatków w Luksemburgu
Financial Times opowiedział, jak Apple może odpowiedzieć Brukseli na Irlandię
TTIP w oparach wielkiej tajemnicy. Dlaczego Czesi trzymani są w nieświadomości?
Tagi:
finanse, TTIP, JP Morgan, Credit Suisse, Amazon, Deutche Bank, McDonald's, Apple, Niemcy, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz