23:57 14 Grudzień 2017
Warszawa+ 3°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Czelabińskie gospodarstwo rybne

    Reżim sankcji słabnie?

    © Sputnik. Aleksandr Kondratuk
    Gospodarka
    Krótki link
    3421

    Rosselchoznadzor może zezwolić na dostawy konserw z krajów bałtyckich.

    Szprotki z krajów bałtyckich mogą powrócić na rosyjski rynek już po nowym roku, powiedział dziennikarzom asystent kierownika Rosselchoznadzoru Aleksiej Aleksejenko.

    — Myślę, że teraz tę kwestię rozważą nasi eksperci, w każdym razie — to kilka tygodni, najprawdopodobniej po Nowym Roku — powiedział Aleksejenko.

    Wyjaśnił on, że zakaz importu konserw został wprowadzony „z powodu wykorzystania 3,4-benzopirenu”.

    - Producenci dołożyli wiele starań, zrezygnowali z zastosowania płynnego dymu, stosują normalną technologię, ale oni zainstalowali u siebie sprzęt, który kontroluje tryb spalania szczapy — będzie powstawać minimalna ilość substancji rakotwórczych — dodał urzędnik.

    Według niego sprzęt sprawdzą rosyjscy eksperci.

    Czasowe ograniczenia na dostawy do Rosji wszystkich produktów rybnych z Łotwy i Estonii Rosselchoznadzor wprowadził w czerwcu ubiegłego roku. Powodem były naruszenia ujawnione w trakcie inspekcji, jak również obecność w puszkach zakazanych i szkodliwych substancji.

    Szef Rosselchoznadzoru Siergiej Dankwert powiedział wcześniej, że firmy krajów bałtyckich pracują na przestarzałym sprzęcie do wędzenia ryb, który dopuszcza obecność benzopiren w szprotach.

    Zobacz również:

    Komu sankcje najbardziej wyszły bokiem?
    Pięć europejskich krajów przedłużyło sankcje wobec Rosji
    Renzi na szczycie UE zablokował nowe sankcje wobec Rosji
    Tagi:
    sankcje, kraje bałtyckie, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz