13:42 10 Grudzień 2016
Na żywo
    Wydobycie ropy

    Co porozumienie OPEC oznacza dla całego świata?

    © AP Photo/ Orlin Wagner
    Gospodarka
    Krótki link
    81201420

    Niespodziewana decyzja Arabii Saudyjskiej pójścia na ustępstwo pozwoliło krajom OPEC podjąć decyzję o zmniejszeniu wydobycia do 32,5 miliona baryłek dziennie. Rosja już potwierdziła plany zmniejszenia produkcji. Ale co to wydarzenie oznacza dla całego świata?

    Ogólne zmniejszenie wydobycia w 2017 roku będzie równoznaczne z całkowitym wykluczeniem z globalnego bilansu energetycznego Nigerii i Gabonu razem wziętych, piszą wiesti.ru. Nic dziwnego, że ceny ropy podskoczyły o prawie 10%, a WTI przekroczyła psychologicznie ważny poziom 50 dolarów za baryłkę.

    Kraje zaczną zmniejszać wydobycie od stycznia 2017 roku, co oznacza, że rynek ropy będzie stopniowo przechodził z nadwyżki do deficytu dostaw.

    Teraz analitycy oczekują w pierwszej połowie 2017 roku na osiągnięcie deficytu w wysokości 0,5 milina baryłek dziennie, ale już w drugiej połowie przyszłego roku deficyt może przekroczyć 1 milion baryłek.

    W związku z wysokimi cenami ropy wielu uczestników rynku przejdzie na wykorzystanie i sprzedaż zapasów, które robili w ostatnich latach. Ale potrzeba jeszcze dużo czasu, aby usunąć nadmiar rezerw powracając do ich normalnego poziomu.

    Teraz jest zupełnie jasne, że ceny ropy dotychczas w pełni nie odzwierciedlają znaczenia decyzji OPEC, dlatego w krótkoterminowej perspektywie należy się spodziewać osiągnięcia poziomu 55-60 dolarów. A jeśli zużycie ropy nie będzie spadać, to w 2018 roku cel na poziomie 70 dolarów za baryłkę WTI jest również realistyczny.

    Deficyt ropy może powstać już w styczniu przyszłego roku, a to będzie oznaczać silny impuls dla wzrostu cen. Ale dalszy wzrost będzie zależał od faktycznego zmniejszenia wydobycia. Zwykle jednak kraje OPEC niezbyt dokładnie podchodzą do kwestii zachowania nawet własnych limitów, dlatego istnieje ryzyko wolniejszego spadku produkcji.

    Ale nawet jeśli OPEC i jej partnerzy wdrożą cięcia o co najmniej połowę tego, co obiecali, rezerwy będą się obniżać bardzo szybko.

    Oczywistym wnioskiem jest to, że nawet po sześciu miesiącach, kiedy porozumienie wygasa, kraje OPEC i ich partnerzy będą musieli trzymać się razem. Redukcja ta w taki czy inny sposób jest swojego rodzaju kapitulacją. Dwa lata temu, kiedy ceny ropy zaczęły bardzo szybko spadać, Arabia Saudyjska ogłosiła wojnę cenową, przede wszystkim producentom ropy łupkowej w Stanach Zjednoczonych. Ale nie udało jej się wygrać, ponieważ przemysł łupkowy okazał się bardziej odporny na niskie ceny, niż oczekiwano, a kraje produkujące ropę po prostu nie mogły ryzykować.

    Teraz amerykańskie firmy będą w stanie zabezpieczyć dostawy dla jeszcze wyższych cen, zwiększyć budżety na badania i odwierty, a polityka Donalda Trumpa w ogóle przewiduje zdjęcie ograniczeń na produkcję, co da kolejny impuls.

    Łupkowe towarzystwa znów mogą zburzyć równowagę na rynku ropy, a ceny znowu spadną. Obecnie produkcja ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych wynosi nieco ponad 8,5 miliona baryłek dziennie, kiedy podczas szczytu w 2015 roku wynosiła 9,6 miliona baryłek. Oznacza to, że amerykańskie towarzystwa są w pełni w stanie z czasem zwiększyć wydobycie o 1 milion baryłek, a to praktycznie całkowicie przekreśla wszystkie wysiłki OPEC.

    Nawet jeśli deficyt dostaw utrzyma się na rynku, nie będzie on stabilny. Ponadto kraje OPEC raczej nie są gotowe do ograniczenia produkcji na stałe, a zatem obecna decyzja to tylko chwilowe odetchnięcie w wielkiej wojnie naftowej.

    Zobacz również:

    Nowak: OPEC jeszcze pracuje nad propozycjami w zakresie ograniczenia wydobycia ropy
    Kraje OPEC będą ograniczać wydobycie ropy naftowej
    OPEC chce zacieśnić współpracę z Rosją
    Prezydent OPEC określił „uczciwą” cenę ropy
    Tagi:
    ropa naftowa, OPEC, Arabia Saudyjska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz

    Wszystkie komentarze

    Pokaż nowe komentarze (0)

    Tematy dnia