00:00 24 Październik 2020
Gospodarka
Krótki link
7672
Subskrybuj nas na

Naftohaz Ukrainy zrezygnował z realizacji kosztownego projektu przebudowy infrastruktury. Taką inwestycję przedsiębiorstwo uznało za bezcelową po tym, jak Moskwa i Ankara porozumiały się w strawie budowy gazociągu Turecki Strumień.

Ankieta

Po co Ukrainie manewry przy granicy z Rosją?
  • Ukraina chce sprowokować Rosję
    87.4% (777)
  • Manewry odbywają się według harmonogramu
    2.3% (20)
  • Istnieje potrzeba zlikwidowania starych zapasów pocisków
    3.3% (29)
  • Ukraina dąży do przetestowania nowych rodzajów uzbrojenia
    7.0% (62)
Głosowało: 20
„Zarząd  NAK Naftohaz Ukrainy nie zgodził się na zakup przez Ukrtranshaz sprzętu i prac od Sumskiego Naukowo-Produkcyjnego Stowarzyszenia Budowy Maszyn w celu rekonstrukcji stacji sprężarkowych „Ananiew”, „Zadnieprowskaja” i „Jużnobugskaja” na kwotę ponad 4 mld hrywien (156 mln dol.)” – czytamy w komunikacie.

Kierownictwo ukraińskiego przedsiębiorstwa wyjaśniło, że sprzęt, który planował kupić Ukrtranshaz w ramach studium wykonalności projektu, był przeznaczony dla stacji sprężarkowych wykorzystywanych jedynie do transportu gazu do Turcji i nie mógł być użyty gdzieindziej.

— Biorąc pod uwagę porozumienie między Rosją a Turcją w sprawie realizacji Tureckiego Strumienia, który ma zastąpić tranzyt rosyjskiego gazu do Turcji poprzez terytorium Ukrainy, taka inwestycja jest nieproduktywna – poinformowało ukraińskie przedsiębiorstwo.

 Naftohaz rekomendował zarządowi Ukrtranshazu zakup uniwersalnego sprzętu i prac, które można wykorzystać podczas rekonstrukcji stacji sprężarkowych pozwalających na transport gazu w różnych kierunkach i niezwiązanego z produkcją konkretnego producenta.

Zobacz również:

Takiej Polski Ukraina już nie potrzebuje
Zrzutka na supermocarstwo! Dorzucisz się?
Tagi:
Strumień Turecki, gaz, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz