Warszawa+ 26°C
Moskwa+ 23°C
Na żywo
    Giełda

    „Jak grom z jasnego nieba" - zachodnie media o prywatyzacji Rosnieftu

    © AFP 2018 / PHILIPPE LOPEZ
    Gospodarka
    Krótki link
    6571

    Zachodnie media nazwały „triumfem Władimira Putina" sprzedaż 19,5% akcji rosyjskiego koncernu Rosnieft.

    Gazeta Financial Times pisze, że warta 10,5 mld euro transakcja został przeprowadzona „wbrew finansowym i technicznym sankcjom wobec Rosnieftu, które — jak sądzono — wstrzymają zachodnie koncerny przez nabyciem akcji rosyjskiego producenta ropy, nawet w sytuacji, gdy sankcje tego nie zakazują".

    Jak podkreśla Gazeta Guardian, wiadomość o transakcji „spadła jak grom z jasnego nieba na światowe rynki", bo w kontekście niskich cen ropy koncern walczył z brzemieniem długów, które w pewnym momencie osiągnęły 30 mld dolarów.

    Dyrektor departamentu analitycznego instytucji finansowej OK Broker, ekonomista Władimir Rożankowski zauważył na antenie radia Sputnik, że strona rosyjska dokonała nader udanej transakcji.

    „Ta transakcja jest znakomita. I to już druga w tym roku transakcja, która wprawia zagranicznych inwestorów w osłupienie. Wystarczy sobie przypomnieć, jak bez jakiejkolwiek pomocy z zewnątrz wyemitowaliśmy nasze suwerenne euroobligacje. To doskonały przykład — emisja euroobligacji bez pomocy zagranicznych kontrahentów. Roznosi ona bowiem na strzępy tradycyjny schemat przygotowań do emisji papierów na skalę międzynarodową. Wcześniej należało obowiązkowo szukać jakiejś brytyjskiej bądź amerykańskiej instytucji albo banku do przeprowadzenia stosownych procedur poprzedzających wprowadzenie tego czy innego emitenta na giełdę" — powiedział Władimir Rożankowski.

    Ekonomista nie wykluczył, że sukces rosyjskich transakcji posłuży za przykład firmom na całym świecie.

    „Sami sobie pomogliśmy, samy zorganizowaliśmy emisję, znaleźliśmy inwestorów, weszliśmy na giełdę, i teraz będziemy wzorem do naśladowania. Po naszych udanych transakcjach wiele światowych firm pomyśli, a czy warto wydawać dziesiątki milionów dolarów, jeśli można wszystko zrobić samodzielnie? Przypuszczam, że banki inwestycyjne też nie mają dzisiaj lekko. Teraz będą musiały udowadniać, że z ich usług, które wcześniej uważane były za bezsporne i niepodlegające dyskusji, płynie jeszcze jakaś korzyść" — zauważył ekonomista.

    Rożankowski podkreślił, że do transakcji doszło w kontekście antyrosyjskich sankcji i nie wykluczył, że w przyszłości sankcje przeciwko Rosji mogą zostać zupełnie zrewidowane.

    „Dziś Europa znajduje się w pewnej rozterce — we Francji wygrywa, jeśli nie prorosyjski, to na pewno nie antyrosyjski kandydat, we Włoszech dochodzi do referendum. Europejska solidarność i jedność wystawiona jest na ciężką próbę. I dziś pytanie brzmi, czy w ogóle możliwe będzie zachowanie początkowej konfiguracji. Jeśli w jakiejś formie uda się ją zachować, to Europa dalej będzie myśleć o sankcjach, o Syrii, o uchodźcach. No nie wydaje mi się, by była osamotniona, by szła pod prąd. W swoich działaniach będzie raczej oglądać się na USA" — podsumował ekonomista.

    Zobacz również:

    Rosnieft i SOCAR Turkey Enerji podpisały kontrakt na dostawę surowców
    Bloomberg: Rosja chce sprzedać Indiom i Chinom swój udział w "Rosnieft"
    The Wall Street Journal: „Rosnieft” otwiera w Indiach strategiczną placówkę
    Tagi:
    prywatyzacja, akcje, euroobligacje, sankcje, Rosnieft, Unia Europejska, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz