13:14 12 Sierpień 2020
Gospodarka
Krótki link
3134
Subskrybuj nas na

Szef ukraińskiego Naftogazu Andriej Kobolew oświadczył, że wygrana w Sztokholmie w sporze z Gazpromem pozwoli Kijowowi obniżyć cenę gazu dla wszystkich konsumentów.

— Jeśli będziemy w stanie w ramach postępowania w sprawie kupna-sprzedaży gazu udowodnić naszą pozycję, będzie to oznaczać spadek ceny gazu dla Ukrainy w porównaniu z tą, która obowiązuje teraz, będzie to dotyczyć wszystkich — powiedział Kobolew na antenie programu „Lewy brzeg” na ukraińskim kanale „24”, odpowiadając na pytanie, jaki wpływ będzie miała decyzja Sztokholmu w sprawie Naftogazu przeciwko Gazpromowi dla każdego obywatela Ukrainy.

Na Ukrainie od 2014 roku w ramach współpracy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym (MFW) kilkakrotnie podnoszono cenę gazu dla ludności, co doprowadziło do wzrostu taryf usług komunalno-mieszkaniowych.

Koszt tysiąca metrów sześciennych „błękitnego paliwa” dla ludności z 725 hrywien (28 dolarów) w 2013 roku wzrósł do 6,879 tysięcy (266 dolarów) w 2016 roku.

W przypadku przegranej w arbitrażu w Sztokholmie z powództwa Gazpromu Naftogaz będzie musiał zapłacić rosyjskiej spółce 38 miliardów dolarów.

— W przypadku przegranej w pierwszym powództwie (w sprawie kontraktu na dostawę gazu — red.), na przykład, jeśli Gazpromowi uda się udowodnić, że na podstawie przepisu „bierz lub płać” Naftogaz powinien zrekompensować tę kwotę, suma 38 miliardów dolarów będzie nie do udźwignięcia dla spółki” — powiedział Kobolew, dodając, że w tym przypadku Naftogaz ma „plan B”, ale odmówił on podania jego szczegółów.

Gazprom i Naftogaz procesują się w arbitrażu w Sztokholmie od 2014 roku. Przedmiotem powództw są kontrakty z 2009 roku na dostawy gazu z Rosji na Ukrainę i na tranzyt gazu do Europy przez Ukrainę.

Gazprom domaga się od ukraińskiego kontrahenta zapłacenia za rzeczywiste dostawy gazu, w tym z uwzględnieniem przewidzianej w umowie zasady „bierz lub płać”. Roszczenia Naftogazu dotyczą problemu „wirtualnego rewersu” i spadku objętości tranzytu gazu do Europy.

Naftogaz ocenił sumę swoich roszczeń na ponad 28 miliardów dolarów, a wysokość roszczenia Gazpromu na prawie 39 miliardów dolarów.

Zobacz również:

Szef „Naftogazu” uważa, że Europa może przeżyć bez gazu z Rosji
Szef „Naftogazu”: rezygnacja Rosji z tranzytu przez Ukrainę jest bardzo realna
„Gazprom” omówi kwestie antymonopolowe z Komisją Europejską
Tagi:
Naftogaz, Gazprom, Rosja, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz