09:59 22 Wrzesień 2018
Na żywo
    Tłocznia gazu Naftohazu w pobliżu Charkowa

    Naftohaz boi się zaprzestania tranzytu gazu z Rosji

    © AFP 2018 / Sergey Bobok
    Gospodarka
    Krótki link
    13561

    Ukrainie będzie ciężko zachować status kraju tranzytowego rosyjskiego gazu bez zaangażowania europejskich spółek w zarządzanie systemem przesyłowym gazu - powiedział w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji 5 kanał szef Naftohazu Andrij Kobolew.

    Jak powiedział, faktycznie są gotowi do podzielenia się z kimś częścią swojego biznesu dla zachowania tranzytu przez Ukrainę po 2019 roku (kiedy upływa termin ważności kontraktu tranzytowego z Rosją — red.).

    Nazywa Rosję „potężnym oponentem", który składa Europie korzystną ofertę w postaci Nord Stream 2.

    W przypadku realizacji tego projektu a także Tureckiego Strumienia Moskwa może zaprzestać tranzytu gazu przez Ukrainę — uważa Kobolew, podkreślając, że w tym przypadku surowiec będzie drożej kosztował Europejczyków.

    Wcześniej sprawozdawca Forbes Kenneth Rapoza zwrócił uwagę na dane Europejskiej Sieci Operatorów Systemów Przesyłowych Gazu (ENTSOG), zgodnie z którymi w ostatnim tygodniu roku ilość gazu wysyłanego z Rosji do Europy przez Ukrainę znacznie zmniejszyła się.

    Jego zdaniem Kijów w świetle tych danych powinien zastanowić się nad tym, co będzie z energetyką kraju, gdy skończy się strumień „łatwych pieniędzy" za tranzyt rosyjskiego gazu.    

    Zobacz również:

    Na Białorusi odkryto nowe złoże ropy naftowej
    Rosja od 1 stycznia zacznie ograniczać wydobycie ropy naftowej
    Naftohaz Ukrainy pożyczył 500 mln dol. na zakup gazu
    Tagi:
    gazociąg, tranzyt, ropa, Naftohaz, UE, Ukraina, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz