03:00 23 Styczeń 2019
Tłocznia gazu Naftohazu w pobliżu Charkowa

Naftohaz boi się zaprzestania tranzytu gazu z Rosji

© AFP 2018 / Sergey Bobok
Gospodarka
Krótki link
13561

Ukrainie będzie ciężko zachować status kraju tranzytowego rosyjskiego gazu bez zaangażowania europejskich spółek w zarządzanie systemem przesyłowym gazu - powiedział w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji 5 kanał szef Naftohazu Andrij Kobolew.

Jak powiedział, faktycznie są gotowi do podzielenia się z kimś częścią swojego biznesu dla zachowania tranzytu przez Ukrainę po 2019 roku (kiedy upływa termin ważności kontraktu tranzytowego z Rosją — red.).

Nazywa Rosję „potężnym oponentem", który składa Europie korzystną ofertę w postaci Nord Stream 2.

W przypadku realizacji tego projektu a także Tureckiego Strumienia Moskwa może zaprzestać tranzytu gazu przez Ukrainę — uważa Kobolew, podkreślając, że w tym przypadku surowiec będzie drożej kosztował Europejczyków.

Wcześniej sprawozdawca Forbes Kenneth Rapoza zwrócił uwagę na dane Europejskiej Sieci Operatorów Systemów Przesyłowych Gazu (ENTSOG), zgodnie z którymi w ostatnim tygodniu roku ilość gazu wysyłanego z Rosji do Europy przez Ukrainę znacznie zmniejszyła się.

Jego zdaniem Kijów w świetle tych danych powinien zastanowić się nad tym, co będzie z energetyką kraju, gdy skończy się strumień „łatwych pieniędzy" za tranzyt rosyjskiego gazu.    

Zobacz również:

Na Białorusi odkryto nowe złoże ropy naftowej
Rosja od 1 stycznia zacznie ograniczać wydobycie ropy naftowej
Naftohaz Ukrainy pożyczył 500 mln dol. na zakup gazu
Tagi:
gazociąg, tranzyt, ropa, Naftohaz, UE, Ukraina, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz