04:03 20 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 8°C
Na żywo
    Protest w Japonii

    Japończykom problem starzejącego się społeczeństwa nie straszny

    © AFP 2017/ Toru YAMANAKA
    Gospodarka
    Krótki link
    241233

    Wzrost liczby ludności zdolnej do pracy na świecie spowalnia się: w 2016 roku wyniósł on zaledwie 1% do 1,6 % średniego przyrostu rocznego z ostatnich 20 lat. Prowadzi to nie tylko do obciążenia demograficznego - większej liczby rencistów i dzieci w stosunku do pracujących, ale i do starzenia się samej siły roboczej.

    Procent pracowników w przedziale wiekowym od 55 do 64 lat na świecie z obecnych 13% wzrośnie w ciągu kolejnych dziesięcioleci do 15%, a w USA, strefie europejskiej, Japonii, Chinach i Wielkiej Brytanii — największych gospodarkach, dla których problem starzenia jest najbardziej palący, z 17 do 21% — oszacowali analitycy Morgan Stanley.

    Połączenie trzech czynników — średniej długości życia, liczebności osób starszych i tempa starzenia się społeczeństwa doprowadziło do tego, że Japonia staje się pionierem w sferze polityki dla starzejącego się społeczeństwa. Na tle medycyny na wysokim poziomie i niedużej liczby urodzeń średnia długość życia w kraju konsekwentnie rośnie, jednak liczba ludności nieubłaganie się zmniejsza, zarówno jak i procent osób zdolnych do pracy, płacących podatki. Rośnie natomiast liczba seniorów, którzy wymagają opieki socjalnej i dodatkowych nakładów z budżetu. W 2016 roku liczba Japończyków w wieku 65+ wyniosła 27% ludności. Jest to absolutny rekord w ciągu całej historii kraju. Jeśli tendencja ta utrzyma się, to już za kilkadziesiąt lat liczba starych Japończyków może stanowić około 40% ludności kraju, a na rynku będzie brakować około 8,5 mln pracowników.

    Sprzedaż pamiątek zapewniających powodzenie podczas festiwalu Torinoichi w Tokio
    © AP Photo/ Eugene Hoshiko
    Zresztą dla mieszkańców Japonii starość może odwlec się w czasie jeszcze o 10 lat, jeśli władze i społeczeństwo poprą propozycję  Stowarzyszenia Gerontologicznego ws. podniesienia oficjalnego wieku starczego z obecnych 65 do 75 lat. Zdaniem japońskich gerontologów dzisiejsi ludzie w podeszłym wieku w Japonii z punktu widzenia biologii „odmłodnieli" o jakieś 5-10 lat. Ale co najważniejsze — nie tyle pod względem biologicznym, co psychologicznym.

    Współcześni japońscy seniorzy nie chcą odchodzić na emeryturę w wieku 65 lat i są gotowi dalej aktywnie pracować.

    „W warunkach, kiedy zmniejsza się ilość młodych pracowników, jeśli zmienimy postrzeganie samych siebie, to znaczy ludzi, którzy są uważani za starych, nasze społeczeństwo poprze to" — uważa jeden z autorów koncepcji, profesor Uniwersytetu Tokijskiego Yasuyoshi Ouchi.

    Rynek już reaguje na sytuację. Na przykład firma produkująca łożyska Isoda Metal pozwala swoim pracownikom kontynuować pracę również po osiągnięciu wieku emerytalnego. Firma wysyła części zapasowe do statków i okrętów podwodnych siłom samoobrony Japonii i ochronie brzegowej. Kierownictwo chętnie podpisuje roczne umowy o pracę z osobami wieku 65+ i na etacie jest obecnie około jedna czwarta takich pracowników. Jeszcze jeden przykład — producent blach stalowych, firma KatoMfg. Pracownicy w podeszłym wieku pracują w weekendy i święta, dzięki czemu firma nie musi przerywać produkcji. Liczba japońskich przedsiębiorstw z najróżniejszych sfer, które ochoczo przyjmują do pracy ludzi powyżej 65 lat, konsekwentnie rośnie.

    Najbardziej „kulejącą" pod względem deficytu siły roboczej sferą (i nie tylko w Japonii) jest rolnictwo. Według oficjalnych danych w 2015 roku z ponad 2 mln osób zatrudnionych w rolnictwie ponad 60 % osób ukończyło 65 lat. W związku z tym rząd Japonii opracowuje plan ws. zaangażowania cudzoziemców do sektora agrarnego w specjalnych strefach ekonomicznych — prefekturze Akita, Aichi, Ibaraki i Nagasaki. Pretendenci powinni dysponować wiedzą dotyczącą sfery rolniczej i znać japoński w stopniu komunikatywnym. Podczas gdy rząd omawia szczegóły nowego systemu, eksperci mają wątpliwości, że przy takich kryteriach wyboru (kandydatów) Japonii uda się przyciągnąć dużą ilość zagranicznej siły roboczej, tym bardziej do pracy w rolnictwie.

    Dyskusja nad zaangażowaniem zagranicznej siły roboczej trwa w Japonii już nie pierwszy rok. Premier Japonii Shinzo Abe na razie nie liczy jeszcze na siłę roboczą z zagranicy, a na zwiększenie liczby urodzeń i zaangażowanie do pracy kobiet i osób starszych. Natomiast jego kolega partyjny, znany polityk Taro Kono, jeszcze kilka lat temu, proponując rządowi zbudowanie kompleksowej polityki migracyjnej, mówił: „Nawet jeśli liczba urodzeń w naszym kraju w cudowny sposób wzrośnie w najbliższym czasie, to potrzeba jeszcze dwudziestu lat, żeby wychować te noworodki…".

    Jednak dla wysoko kwalifikowanych specjalistów tworzone są szczególne warunki. Według obowiązujących zasad cudzoziemiec o wysokich kwalifikacjach może złożyć wniosek o meldunek stały po pięciu latach pobytu w Japonii, czyli 2 razy szybciej niż pozostali migranci. Jak powiedział rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości Japonii, rząd rozpatruje obecnie możliwość skrócenia tego terminu do 3 lat lub nawet do 1 roku, aby stworzyć jeden z najszybszych systemów wydawania „zielonych kart" dla profesjonalistów wyższego szczebla. Planuje się, że te zmiany prawne zostaną wniesione pod koniec marca 2017 roku.

    Jeszcze jeden sposób na uzupełnienie deficytu siły roboczej to robotyzacja, jednak jest to oddzielny, obszerny temat.

    Zobacz również:

    Deputowany Rady: Wierzę, że ukraińscy żołnierze zorganizują defiladę na Placu Czerwonym
    Czy są możliwe słodsze stosunki Rosja – USA?
    Czym grozi Izraelowi ostrzał lotniska pod Damaszkiem
    Intrygi w Bundestagu: Kto i dlaczego może zastąpić Merkel w wyborach w Niemczech
    Pismo „The Week” opowiedziało o słabych miejscach amerykańskich sił zbrojnych
    Tagi:
    społeczeństwo, praca, gospodarka, Japonia
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz