23:13 16 Czerwiec 2021
Gospodarka
Krótki link
10453
Subskrybuj nas na

Białoruś w 2016 roku zmniejszyła eksport do krajów UE o jedną trzecią, w tym w związku ze zmniejszeniem eksportu produktów petrochemicznych spowodowanym brakami w dostawach rosyjskiej ropy naftowej - poinformował dzisiaj rzecznik MSZ kraju Dmitrij Mironczyk.

Wcześniej Rosja w latach 2016-2024 planowała dostarczać na Białoruś 24 mln ton ropy naftowej rocznie. Jednak w drugim półroczu 2016 roku wielkość dostaw spadła. Minister energetyki Rosji Aleksander Nowak twierdził, że zmniejszenie bezcłowych dostaw rosyjskiej ropy na Białoruś w trzecim kwartale jest związane z brakiem opłaty za gaz i niekompletnymi dostawami produktów petrochemicznych do Rosji. W wyniku braków w dostawach ropy naftowej do przetwarzania na podstawie wyników 2016 roku dochód walutowy Białorusi z eksportu produktów petrochemicznych wyniósł około 4 mld dolarów i w porównaniu do 2015 roku zmniejszył się o około 40%.

„Niestety notujemy zmniejszenie naszego eksportu (do UE — red.), przy czym dość znaczące, około 33%. Łączna wielkość eksportu wyniosła 5,7 mld dolarów. Dla porównania 20 lat temu wynosił nieco ponad miliard dolarów" — powiedział Mironczyk podczas telekonferencji. 

Podkreślił, że przyczyny zmniejszenia białoruskiego eksportu do UE były obiektywne. „Po pierwsze jest to sytuacja w handlu nośnikami energii. W ubiegłym roku dostawaliśmy mniej ropy do przetwarzania, jest to sytuacja w handlu nośnikami energii, a więc mogliśmy eksportować mniej produktów petrochemicznych. Poza tym w ubiegłym roku koniunktura cenowa na nawozy potasowe nie była dla nas korzystna" — podkreślił Mironczyk. 

Co więcej Mińsk sam ograniczał eksport pewnych pozycji, dotyczy to dostaw do UE surowców, które można przetworzyć na Białorusi i sprzedać za wyższą cenę. „W stosunkach handlowo-gospodarczych z UE mamy przed sobą poważne zadanie polegające na rezygnacji z eksportu surowców i półfabrykatów na rzecz towarów z wyższą wartością dodaną" — podkreślił Mironczyk. 

Rzecznik prasowy MSZ zaznaczył jednak, że „jeśli usunąć poza nawias towary giełdowe, produkty petrochemiczne i nawozy potasowe, to notujemy skromny, ale mimo wszystko przyrost eksportu do UE — około 100 mln dolarów". Ogólnie rzecz biorąc, oceniając stosunki Mińska i UE, Mironczyk oznajmił, że w ostatnim roku strony „zrobiły o wiele więcej niż w pięcioletnim okresie sankcji".

Zobacz również:

Na Białoruś bez wiz. Ale tylko na pięć dni
Produkcja z Białorusi będzie monitorowana przez Rosję
Rosja wstrzyma import wołowiny z Białorusi?
Tagi:
ropa naftowa, Unia Europejska, Rosja, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz