16:24 28 Październik 2020
Gospodarka
Krótki link
3430
Subskrybuj nas na

Władze Kataru prowadzą rozmowy z Iranem i Turcją o dostawach żywności i wody, a to w związku z nałożonym na Dohę embargiem żywnościowym ze strony państw Zatoki Perskiej, które oskarżyły katarski rząd o wspieranie terroryzmu, zrywając z nim stosunki dyplomatyczne - podaje agencja Reutera.

Emir Kataru szejk Tamim ibn Hamad Al Sani
© AP Photo / Pool/Brendan Smialowski
Szef irańskiego Stowarzyszenia Eksporterów Produkcji Rolnej Reza Noorani oznajmił, że Iran jest gotów eksportować do Kataru wszystkie rodzaje produktów.

„Prowadzimy rozmowy z Turcją, Iranem i innymi krajami" — przekazuje irańskie źródło. Przewóz towarów ma być realizowany samolotami transportowymi katarskich linii lotniczych Qatar Airways.

Według oceny źródła, zapasy zboża starczą Katarowi na cztery tygodnie, a władze zgromadziły w Dohie „znaczący" zapas jedzenia.

Źródła na rynku przekazały wcześniej agencji Reutera że Zjednoczone Emiraty Arabskie i Arabia Saudyjska wstrzymały eksport cukru do Kataru. Według danych agencji, Katar jest mocno uzależniony od dostaw cukru z tych krajów. Kraj importuje nieco poniżej 100 tys. ton cukru rocznie. Popyt na niego jest szczególnie wysoki w czasie trwającego obecnie miesiąca postu, tj. Ramadanu.

Egipski portal informacyjny Youm7 informował wcześniej, powołując się na relacje świadków, że mieszkańcy Kataru skupowali w poniedziałek artykuły żywnościowe i wodę pitną. Według danych portalu, po upublicznieniu informacji o zamknięciu granic z Arabią Saudyjską, skąd napływał zawsze duży strumień żywności, półki w katarskich sklepach momentalnie opustoszały.

Media donosiły, że w rejonie saudyjsko-katarskiej granicy ustawiły się w kolejce samochody ciężarowe, które nie mogą wjechać na terytorium Kataru.

Zobacz również:

Co książę Muhammad proponował Władimirowi Putinowi?
WikiLeaks: USA wiedziały, że Katar udziela wsparcia PI
Opinia: Katar nie wytrzyma nawet 48 godzin...
Tagi:
embargo żywnościowe, Turcja, Iran, Katar
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz