15:36 25 Styczeń 2021
Gospodarka
Krótki link
4565
Subskrybuj nas na

Taki, który zdaniem ekspertów przeobrazi globalny przemysł stoczniowy i turystyczny.

Pod względem swoich cech konstrukcyjnych współczesne statki wycieczkowe porównywalne są do lotniskowców. Są bardzo skomplikowane w procesie projektowania i produkcji, przez co są obiektywnym wskaźnikiem zaawansowania technologicznego kraju i jego potencjału przemysłowego.

Chiny planują zwodować swój pierwszy wycieczkowiec klasy luks w 2021 roku — oświadczył dyrektor generalny Chińskiej Korporacji Przemysłu Stoczniowego (China State Shipbuilding Corporation) Wu Qiang. Nowy chiński liniowiec, trzy razy większy od Titanica, będzie mógł brać na pokład około pięciu tysięcy pasażerów. Żaden inny statek nie pomieści na swoim pokładzie takiej ilości osób.

Rocznie do eksploatacji oddawanych jest około ośmiu okrętów klasy luks, przy popycie wynoszącym około 13 statków.  Choć na światowym rynku stoczniowym obserwowalny jest spadek poziomu zamówień, brakuje mimo to mocy produkcyjnych do budowy okrętów takiej klasy.

Za światowych liderów w produkcji statków wycieczkowych wysokiej klasy uznawane są Finlandia, Niemcy, Włochy i Francja. Na te kraje przypada około 80% rynku stoczniowego.

Chińska sztabka złota w formie buta
© Fotolia / Naaimzerox2
Chiny natomiast powzięły wyraźny zamiar awansowania do rangi światowego lidera w budowie statków wycieczkowych — mówią zapytani przez Sputnika eksperci, komentując oświadczenie Wu Qianga.

„To sygnał, że Chiny są rzeczywiście mocarstwem światowym. Pekin ze wszystkich sił stara się to pokazać we wszystkich obszarach, usiłuje wprowadzić tę myśl do świadomości wspólnoty międzynarodowej. Statki wycieczkowe klasy luks to tylko jeden z przykładów. Wpisuje się to jednocześnie w chińską filozofię — pokazanie światu swoich bogatych współobywateli, pokazanie, że w Chinach mieszkają miliarderzy, że to przednie mocarstwo uprawnione do zajmowania szczytu w rankingu wielkich mocarstw" — mówi ekspert Instytutu Rynku Kapitałowego i Zarządzania Michaił Bieljajew.

Partnerem Chińskiej Korporacji Przemysłu Stoczniowego jest włoska korporacja Fincantieri. Takie partnerstwo jest gwarancją powodzenia projektu — uważa ekspert Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych Jelena Masłowa.

„To największa włoska stocznia budująca statki wycieczkowe, handlowe, mega jachty, a nawet statki wojskowe i wyspecjalizowane statki przeznaczone do zagospodarowywania Arktyki. Ten włoski gigant jest liderem na rynku światowym. Statki, które zbuduje w Chinach włoskie przedsiębiorstwo, a planowane są cztery takie statki, będą mieć włoską jakość i chiński design, uwzględniający mentalność chińskich turystów".

Chiny są, na równi z Rosją, największym spoza UE partnerem Włoch. W tym roku prezydent, a następnie premier Włoch złożyli wizytę w Chinach, co nadało nową jakość partnerstwu między krajami. Włochy pozycjonują się ponadto jako pomost między Europą i Chinami. Pekin natomiast usiłuje przekonać Rzym do projektu „Jeden Pas, Jedna Droga".

Budowa statku wycieczkowego będzie też prowadzona przy wsparciu amerykańskiego przedsiębiorstwa armatorskiego Carnival i brytyjskiego towarzystwa klasyfikacyjnego Lloyd's Register.    

Zobacz również:

5 krajów, które wpłyną na przyszłość Rosji
„Mapa drogowa" rosyjsko-chińskiej współpracy wojskowej
Szef Pentagonu nie wyklucza konfrontacji z Chinami
Tagi:
stocznia, statek, Chiny, Włochy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz