08:51 20 Listopad 2017
Warszawa+ 1°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Złoża gazowe w Groningen. Holandia

    UE może zabraknąć gazu

    CC0
    Gospodarka
    Krótki link
    31458381

    W ubiegłym tygodniu do sądu administracyjnego w Holandii wpłynęło ponad 20 pozwów od obywateli tego kraju, organizacji społecznych i ekologicznych, które domagają się od Amsterdamu zaprzestania eksploatacji największych w Unii Europejskiej złóż gazu ziemnego w Groningen.

    Wszystko to ma związek z sytuacją, jaka miała miejsce w 2012 roku, kiedy to przesunięcie warstw skalnych w Groningen na skutek wydobycia gazu wywołało trzęsienie ziemi o sile 3,6 stopnia w skali Richtera — pisze portal „Ekonomika Segodnya".

    Od tego czasu Holandia stale zmniejsza wydobycie. Na przykład w porównaniu z 2013 rokiem wydobycie gazu w Groningen zmniejszyło się o 60%, a w tym roku Holendrzy chcą ograniczyć je o kolejne 10%. Nakłada się na to zjawisko jeszcze ta okoliczność, że w Europie stale maleje wydobycie gazu. W Norwegii też ono nie rośnie. Mało tego, niebawem zacznie spadać, bo Oslo nie inwestuje środków w nowe projekty gazowe.

    Mając na uwadze wzrost europejskiej gospodarki i malejące wydobycie z własnych złóż, państwa Unii Europejskiej będą zmuszone zwiększyć import gazu na rynku światowym, gdzie mają do wyboru tylko dwa warianty: albo tani gaz Gazpromu przesyłany metodą tradycyjną, czyli za pomocą gazociągów, albo drogi LNG.

    Zdaniem ekspertów powstała sytuacja dostarcza Rosji jeszcze więcej argumentów mówiących, że plany Moskwy dotyczące realizacji takich projektów jak Gazociąg Północny-2 i Strumień Turecki odpowiadają interesom Europy.

    „Sytuacja ze złożami w Groningen powinna przykuć uwagę do rosyjskiego gazu, bo cenowo jest on dla Europy bardzo korzystny. Jeśli Unia Europejska chce niedużym kosztem zastąpić holenderski gaz, powinna skorzystać z usług Gazpromu" — uważa ekspert wiodący Fundacji Bezpieczeństwa Energetycznego Rosji Igor Juszkow.

    Zresztą, to jak na razie wielka niewiadomwa, bo wiele europejskich krajów jest zmuszanych do zakupywania droższego LNG. Najdobitniejszym tego przykładem jest ostatni pakiet sankcji USA wobec Rosji przyjęty niedawno przez Kongres.

    Siedziba austriackej spółki OMV w Wiedniu
    © AFP 2017/ Alexander Klein
    Dużą rolę odgrywa w tym miejscu poziom spożycia gazu w Unii Europejskiej, który ciężko ocenić na najbliższe lata, choć większość ekspertów zapewnia, że ostatecznie zacznie rosnąć.

    Między 2005 i 2010 rokiem spożycie gazu w Unii Europejskiej zmniejszyło się o 100 mld m3, bo państwa europejskie z rozmysłem i systematycznie eliminowały ten surowiec ze swojego systemu energetycznego. Po pierwsze na skutek wysokich cen ropy gaz był dość drogi, po drugie zastępowano go odnawialnymi źródłami energii. Między 2017 i 2020 rokiem możemy się natomiast spodziewać wzrostu zakupów gazu w Unii Europejskiej, bo surowiec ten jest tani, a także dlatego, że spada dziś tam własne wydobycie.

    „Jeśli cena gazu będzie się utrzymywać na obecnym poziomie, nie przekraczając 200 dolarów za tysiąc metrów sześciennych, to spożycie tego surowca w Unii Europejskiej będzie rosnąć, i wszystko wskazuje na to, że będzie on dostarczany głównie z Rosji. Tak przynajmniej można wnioskować z sytuacji, jaka ukształtowała się na rynku gazowym w 2016 roku" — reasumuje Juszkow.

    Największe znaczenie ma mimo wszystko cena, i jeśli będzie wzrastać, Unia Europejska powróci do praktyki zastępowania gazu ziemnego energetyką alternatywną.

    Zobacz również:

    Turcja wysłała fregatę ku wybrzeżom Cypru
    Die Welt: Rosja „przespała” gazową rewolucję
    Zdrowa konkurencja na rynku energetycznym? Rosja jest za!
    Tagi:
    złoża, gaz, Gazprom, Unia Europejska, Holandia, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz