07:25 19 Luty 2020
Gospodarka
Krótki link
1200
Subskrybuj nas na

Amerykańska spółka paliwowa ExxonMobil podważy decyzję Departamentu Skarbu USA, który oskarżył ją o naruszenie sankcji wobec Rosji.

Biuro Siemensa w Moskwie
© Sputnik . Iliya Pitalev
„ExxonMobil poinformowała dziś, że zainicjowała procedurę prawnego podważenia opinii Biura ds. Kontroli Aktywów Zagranicznych Departamentu Skarbu (OFAC)” – głosi komunikat spółki.

Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych nałożył na Exxon Mobil Corp 2 mln dolarów kary za naruszenie nałożonych w maju 2014 roku sankcji na Rosję.

W oświadczeniu resortu podkreślono, że w maju 2014 roku szefowie spółek zależnych amerykańskiego koncernu podpisali z prezesem Rosnieftu Igorem Sieczynem osiem umów. Sieczyn wcześniej znalazł się na liście osób objętych sankcjami.

Chodzi o ExxonMobil Development Co. i ExxonMobil Oil Corp.

Departament Stanu poinformował później, że były szef ExxonMobil, a obecnie sekretarz stanu Rex Tillerson nie ma związku z grzywną.

— Nie uczestniczył w tym, leży to w kompetencjach Departamentu Skarbu – powiedziała na briefingu rzeczniczka amerykańskiego resortu polityki zagranicznej Heather Nauert. Nie odpowiedziała jednak na pytanie, czy Tillerson kontaktował się z koncernem. Podkreśliła jedynie, że gdy Tillerson obejmował stanowisko sekretarza stanu zobowiązał się, że nie będzie angażował się w sprawy spółki, którą wcześniej kierował.

Z kolei według informacji zamieszczonej na stronie rosyjskiego koncernu Rosnieft we wskazanym przez amerykański departament okresie Sieczyn podpisał z szefem ExxonMobil Development Neilem Duffinem umowę o przedłużenie obowiązywania porozumienia strategicznego w ramach projektu „Dalekowschodni LNG”.

Ponadto prezes ExxonMobil Rosja Glenn Waller podpisał porozumienie w sprawie świadczenia konsorcjum Sachalin-2 usług w zakresie wiercenia, wydobycia, przygotowania, transportu, przechowywania i załadunku węglowodorów wydobytych z pola Północny Wierzchołek Czajwo.

ExxonMobil uznała decyzję Departamentu Skarbu za „niesprawiedliwą”, bo te dokumenty dotyczyły jedynie Rosnieftu, na który nie rozciągają się sankcje USA. Amerykański koncern podał jako przykład szefa BP Boba Dudley’a, będącego obywatelem Stanów Zjednoczonych, któremu resort zezwolił na uczestniczenie w radzie dyrektorów Rosnieftu i spotykanie się z Sieczynem, bo posiedzenia rady nie mają bezpośredniego związku z prezesem rosyjskiego koncernu.

Spółka poinformowała, że podlegające pod Departament Skarbu Biuro ds. Kontroli Aktywów Zagranicznych Departamentu Skarbu (OFAC) „próbuje wstecznie zastosować nową interpretację rozporządzenia (ws. sankcji – red.), która jest sprzeczna z określonymi i dwuznacznymi instrukcjami Białego Domu oraz Departamentu Skarbu opublikowanymi przed tym oświadczeniem i nadal dostępnych publicznie”. 

Zobacz również:

Jak wyglądałby świat bez ludzi?
Polski „maładziec" w moskiewskim klubie Lokomotiw
Obwód odeski: Nieznani sprawcy zajęli budynek sądu
Tagi:
sankcje, Departament Skarbu USA, ExxonMobil, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz